"Piekielne sankcje" na Rosję przyjęte przez amerykański Kongres. Teraz wszystko w rękach Donalda Trumpa
Podczas głosowania w Izbie Reprezentantów większość członków Partii Demokratycznej wyraziła sprzeciw, natomiast niemal wszyscy Republikanie opowiedzieli się za przyjęciem ustawy. Decyzja ta stanowi kulminację działań podejmowanych przez Kongres od kwietnia 2025 r., mających na celu nakłonienie prezydenta do podjęcia bardziej stanowczych kroków wobec Rosji. Po przegłosowaniu ustawa zostanie przekazana prezydentowi do podpisu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Niejasne okoliczności nakładania przyszłych sankcji
Czytaj nas częściej w Google
Projekt, który powstał z inicjatywy i nosi imię zmarłego senatora Lindseya Grahama, nakłada na prezydenta obowiązek wprowadzenia w ciągu 30 dni ceł do wysokości 100 proc. na pięć państw będących największymi nabywcami rosyjskiej ropy naftowej, pięciu głównych importerów gazu oraz pięć krajów, które umożliwiają Rosji obchodzenie sankcji.
Choć w treści ustawy nie wskazano konkretnych nazw tych państw, to według informacji zgromadzonych przez Senat, mogą się wśród nich znaleźć między innymi Chiny, Indie, Słowacja, Węgry, Azerbejdżan, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kazachstan oraz Singapur. Nowe przepisy utrwalają w amerykańskim prawie już obowiązujące sankcje wymierzone w rosyjskie władze, instytucje finansowe oraz sektor energetyczny, a także przewidują możliwość wprowadzania kolejnych restrykcji. Jednocześnie prezydent otrzymuje szerokie uprawnienia do rezygnacji z nałożenia ceł lub innych ograniczeń.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.