Tysiące złotych na reklamy przeciwko Piątkowskiej i miliony wyświetleń. Kandydatka zaapelowała o uczciwą kampanię
Donald Tusk o zmianach w opłacie dla turystów
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Art Service
Popierana przez PSL i KO senator Monika Piątkowska zapowiedziała podczas sobotniego briefingu, że w ostatnim tygodniu kampanii przed przedterminowymi wyborami prezydenta Krakowa zamierza nadal prowadzić intensywną kampanię, jak najbliżej mieszkańców.
Kandydatka na prezydenta Krakowa, senator KO Monika Piątkowska
Źródło zdjęcia: PAP
- Będę każdego dnia przekonywała mieszkańców i mieszkanki naszego miasta do tego, żeby oddali na mnie głos, że mam kompleksowy, ambitny, duży plan na rozwój naszego miasta - zapowiedziała senator. Podkreśliła, że kampanię prowadzi "w sposób wyważony, czysty i transparentny, bardzo merytoryczny, z poszanowaniem wszystkich kontrkandydatów i przede wszystkim mieszkańców miasta". Tymczasem - zaznaczyła - przeciwko niej i jej współpracownikom nasila się anonimowa kampania internetowa "dość brutalna, pełna hejtu, która zakrawa o pewne formy przemocy, bo przemoc ma różne oblicza".
- Powstała cała masa profili, w których dyskredytuje się mnie jako kandydatkę, mój zespół i środowisko, z którym współpracuję. Bardzo ściśle targetowana i finansowana z niewiadomych źródeł jest nie tylko próbą brutalizacji debaty publicznej, ale być może również omijaniem przepisów prawa, a na pewno wykorzystywaniem luk, które są - oceniła senator.
Według Piątkowskiej tylko trzy profile skierowane przeciwko niej, będące ściśle targetowaną reklamą adresowaną do określonych grup mieszkańców, osiągnęły ponad trzymilionowe zasięgi.
Skalę wspomnianej anonimowej kampanii w internecie opisaliśmy wcześniej na łamach TVN24.pl. Z naszych ustaleń wynikało, że chodzi o facebookowe konta: "Krakowianka", "Raport krakowski" i "Po krakowsku". Publikowane na nich materiały, w tym wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji nagrania uderzające w Piątkowską, były płatnie promowane. Na ich reklamowanie wydano łącznie od 18 do 28 tysięcy złotych.
Konta powstały po referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Żaden komitet ani kandydat nie przyznał się do ich prowadzenia. Mimo niewielkiej liczby obserwujących publikowane na nich treści zdobywały setki tysięcy wyświetleń dzięki płatnej promocji.
O sprawę zapytaliśmy Metę, właściciela Facebooka. Firma poinformowała, że sprawdziła wskazane przez nas reklamy i odrzuciła te, które naruszały jej zasady dotyczące reklam politycznych. Po naszych pytaniach usunięte zostały także dwie z opisywanych przez nas stron. Jedną z nich, "Raport krakowski", szybko zastąpiło jednak nowe konto o tej samej nazwie, które ponownie zaczęło publikować reklamy niewykrywane przez Metę jako polityczne.
Piątkowska zapowiedziała, że w tej sprawie podejmie konkretne kroki, a do kontrkandydatów zaapelowała o prowadzenie uczciwej i czystej kampanii.
- Wybieramy prezydenta miasta, człowieka, który nie tylko powinien się charakteryzować wiedzą, przygotowaniem merytorycznym do zarządzania naszym milionowym miastem, drugim w Polsce, ale również powinien postępować czysto, etycznie i transparentnie – zaapelowała.
Żurek apeluje o uczciwą kampanię
Podczas sobotniego briefingu Piątkowską wsparł minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Podkreślił, że swoje poparcie przekazuje jako osoba, która w Krakowie studiowała, a potem przez wiele lat mieszkała i pracowała. - Kraków to wyjątkowe miasto w Polce […], dlatego chciałbym, żeby Kraków był dobrze zarządzany, chciałbym, żeby Kraków był miastem bezpiecznym, żeby mógł się rozwijać - mówił. Wyraził nadzieję, że wyborcy będą też sprawdzali, jak kandydaci prowadzą kampanię, czy jest ona uczciwa i zgodna z prawem. - Widzimy dzisiaj wylewającą się z różnych stron mowę nienawiści, która później wywołuje inne przestępstwa z nienawiści. Wtedy, kiedy jest ta polaryzacja kampanii wyborczej, widać to bardzo dobrze. Ja apeluję do wszystkich kandydatów - przestrzegajmy prawa, grajmy uczciwie, pamiętajmy, że łamanie prawa czasem skutkuje dotkliwymi dla różnych osób, instytucji czy partii politycznych działaniami prawa - zaznaczył Żurek. Minister sprawiedliwości życzył Krakowianom, "żeby dobrze wybrali, żeby wybrali osobę, która jest sprawdzona, która jest uczciwa, która ma plany dla miasta, która będzie łączyć to, co w Krakowie jest najważniejsze – naukę, nowoczesność, naszą galicyjską tradycję".
Wybory już w przyszłą niedzielę
Przypomnijmy, że wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września po tym, gdy w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego (KO). Miejska Komisja Wyborcza zarejestrowała ośmioro kandydatów na prezydenta Krakowa. Są to: Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Daria Gosek-Popiołek (Lewica), Jan Hoffman (jeden z inicjatorów referendum odwołującego ostatniego prezydenta), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej), Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL), Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja Polska).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.