Przegrupowanie w Białym Domu. Zmiana na stanowisku szefa personelu
"Z przyjemnością ogłaszam, że pan Stephen Miller, obecny zastępca szefa personelu administracji Trumpa i jeden z moich najbardziej zaufanych doradców, obejmie stanowisko szefa personelu od poniedziałku, 9 listopada 2026 roku" - ogłosił prezydent we wpisie na Truth Social.
Trump pożegnał szefową personelu. Zajmie się ona "operacjami politycznymi"
Prezydent USA dodał, że Susie Wiles, "która wykonała znakomitą pracę", przejdzie na stanowisko związane z "operacjami politycznymi Trumpa".
Posada szefa personelu Białego Domu jest jednym z najważniejszych stanowisk w administracji, ponieważ osoba pełniąca tę funkcję organizuje pracę Białego Domu i kontroluje dostęp do prezydenta.
Trump jeszcze przed wyborami dementował doniesienia o tym, że zamierza zwolnić Wiles, którą wcześniej nazywał najbardziej wpływową kobietą świata. Według m.in. portalu Politico rywale Wiles mieli po cichu podsuwać prezydentowi doniesienia o lobbingu jej córki na rzecz zagranicznych interesów i namawiać go do zmian.
ZOBACZ: Kontrowersje po spotkaniu w Białym Domu. Nagranie obiegło sieć, biskupi przepraszają
Córka Wiles, Katie, oraz jej dwaj sojusznicy, były doradca z Białego Domu James Blair i były szef kampanii Trumpa Chris LaCivita, mieli pracować dla Republiki Serbskiej, prorosyjskiej autonomicznej części Bośni i Hercegowiny. Doniesienia mediów mówiły też o konfliktach personalnych Wiles z innymi obozami wewnątrz administracji.
Wiles przed objęciem stanowiska była szefową kampanii Trumpa w 2024 r. Uznawano ją za architekta jego wyborczego zwycięstwa.
Miller od początku dojścia do władzy Trumpa był jednym z jego najbliższych i najbardziej wpływowych doradców i głównym autorem drakońskiej polityki imigracyjnej prezydenta. Według doniesień, podczas drugiej kadencji Trumpa jego rola jeszcze bardziej wzrosła, a pismo "The Atlantic" nazwało go wręcz "premierem". Miller miał być zaangażowany w praktycznie każdy element polityki głowy państwa.
Zmiany w Białym Domu. Przedstawiciel partii Zełenskiego wyraził zadowolenie
Zadowolenie z powodu zmiany wyraził w piątek Dawyd Arachamija, szef frakcji parlamentarnej ukraińskiej partii rządzącej Sługa Narodu oraz członek zespołu negocjacyjnego Kijowa.
ZOBACZ: Dziennikarz CNN z zakazem wejścia na Air Force One. Sąd wcześniej zdecydował inaczej
Jak powiedział podczas rozmowy z dziennikarzami po spotkaniach w Białym Domu, Miller jest jego dobrym przyjacielem.
- Jest profesjonalny, nie brał udziału w żadnej z tych afer, które mieliśmy z Białym Domem - podkreślił. Ocenił przy tym, że Wiles była bardziej "zamknięta".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.