ESPNSource: Seahawks decide not to sign RB Mixon after physicalESPN DeportesCristiano no regresará con Portugal mientras Jorge Jesús dirijaRTP DesportoAdeus de Messi. Seleção argentina homenageia "o melhor de todos"InquirerOmbudsman dares BOC to share data; agency to back ‘lawful’ requestsThe Jerusalem PostIDF headstones to include abduction note if soldier was kidnapped, Knesset announcesDaily MaverickLocal elections 2026: MK can win Joburg outright, says mayoral candidate Bongani BaloyiRai NewsFuturo24: viaggio nell'Abruzzo che innovaVarietyThis Travis Kelce-Backed Hydration Drink Is 25% Off for October Prime DayBusiness AMBrandstofkosten blijven hoog in Verenigde Staten nu het conflict met Iran de olievoorziening onder druk zetZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFStraits Times SportSaudi Arabia end 22-year wait for another Gulf Cup titleNOS SportEuropese basketbalclubs wijzen samenwerking met NBA af: 'Voorstel kolonialistisch'
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 6, 2026

„Obłąkany i niebezpieczny”. Te słowa Trumpa wywołały burzę

Translate

Gubernator Kalifornii, Gavin Newsom z Partii Demokratycznej, nazwał prezydenta USA Donalda Trumpa „obłąkanym i niebezpiecznym”. To pokłosie słów amerykańskiego przywódcy, który stwierdził, że Iran mógłby zniszczyć duże miasto w USA, takie jak Los Angeles czy San Diego, bo „to niewielka cena za zapewnienie bezpieczeństwa światu i naszemu krajowi”. Tak się składa, że zarówno w Los Angeles, jak i w San Diego, burmistrzami są demokraci.

„Obłąkany i niebezpieczny”. Te słowa Trumpa wywołały burzę

Donald Trump podczas poniedziałkowego wiecu w Grand Island w Nebrasce/fot. KENT NISHIMURA /AFP/East News

Trump: Niech zniszczą Los Angeles i San Diego

Wszystko zaczęło się od kontrowersyjnej wypowiedzi Trumpa podczas poniedziałkowego wiecu w Grand Island w Nebrasce. Prezydent USA mówił wówczas o wojnie z Iranem i „cenie, którą trzeba zapłacić za bezpieczeństwo świata”.

Pamiętajcie, że w czasie wojny ceny są po prostu sztucznie zawyżone, są nieco wyższe, ale to niewielka cena, jaką trzeba zapłacić – powiedział Trump do zgromadzonych na wiecu, najprawdopodobniej nawiązując do rosnących cen paliw, nawozów i innych produktów, które drożeją przez następstwa konfliktu na Bliskim Wschodzie.

W końcu padły słowa, które wywołały ogromne kontrowersje.

To niewielka cena za zapewnienie bezpieczeństwa światu i naszemu krajowi. Mogą zniszczyć miasto. Niech zniszczą Los Angeles, niech zniszczą San Diego. To bardzo niewielka cena, a wkrótce wszystko się skończy – powiedział prezydent USA.

Los Angeles i San Diego są odpowiednio największym i drugim co do wielkości miastem w Kalifornii pod względem liczby mieszkańców. Tak się składa, że włodarze obu miast to demokraci: w Los Angeles – Karen Bass, a w San Diego – Todd Gloria.

„Obłąkany i niebezpieczny”

Na reakcje nie trzeba było długo czekać. Burmistrz Los Angeles stwierdziła w oświadczeniu, że komentarz Trumpa „może potencjalnie zagrozić naszemu bezpieczeństwu”.

W ostrych słowach wypowiedział się gubernator Kalifornii Gavin Newsom, demokrata. Nazwał on prezydenta USA „obłąkanym i niebezpiecznym”.

„Po wysłaniu Gwardii Narodowej i marines w celu zajęcia Kalifornii Donald Trump twierdzi teraz, że nasi zagraniczni wrogowie powinni »zlikwidować« Los Angeles i San Diego” – napisał.

Polityk odniósł się w ten sposób do wcześniejszych wypowiedzi Trumpa, w których uzasadniał on wysłanie amerykańskich sił zbrojnych do Los Angeles i innych miast w celu zwalczania przestępczości i egzekwowania przepisów imigracyjnych.

„Moi wyborcy – w tym wielu żołnierzy czynnej służby, weterani i ich rodziny – nie mogą być »ofiarami ubocznymi« w tej głupiej wojnie Trumpa” – napisała w mediach społecznościowych przedstawicielka Izby Reprezentantów USA Sara Jacobs, demokratka.

W San Diego stacjonuje bowiem ponad 115 tys. żołnierzy czynnej służby, w tym w bazie marynarki wojennej w San Diego, największej na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

Głosy krytyki nadeszły z macierzy

Co ciekawe, wypowiedź Trumpa spotkała się z krytyką również ze strony pojedynczych przedstawicieli Partii Republikańskiej.

Jim Desmond, jeden z republikanów startujący w nowo wytyczonym okręgu wyborczym w Kalifornii w pobliżu San Diego, zdystansował się od wypowiedzi Trumpa.

„Zdecydowanie nie zgadzam się z komentarzami prezydenta Trumpa. Ameryka musi przeciwstawić się Iranowi i bronić naszych interesów, ale podstawowym obowiązkiem naszego głównodowodzącego jest ochrona obywateli amerykańskich i naszej ojczyzny” – napisał na X.

„Żadne amerykańskie miasto nie jest zbędne, a żadna amerykańska rodzina nie powinna być nigdy traktowana jako »ofiara uboczna«” – ocenił.

Z kolei kongresman Kevin Kiley, niezależny polityk współpracujący z republikanami, stwierdził w oświadczeniu, że komentarz Trumpa „nie był pomocny”.

Biały Dom o „panice mediów”

We wtorek Biały Dom odpierał krytykę wobec słów Trumpa.

„Panika mediów wywołana komentarzami prezydenta Trumpa nie ma pokrycia w rzeczywistości. Prezydent jasno stwierdził, że miasta w USA byłyby zagrożone, gdyby nie powstrzymano Iranu przed zdobyciem broni jądrowej” – napisał w mediach społecznościowych dyrektor ds. komunikacji Białego Domu Steven Cheung.

„Ameryka jest bezpieczniejsza dzięki prezydentowi. Iran nie ma broni jądrowej, marynarki wojennej, sił powietrznych ani pieniędzy” – dodał.

Trump już wcześniej lekceważył obawy dotyczące kosztów utrzymania wynikające z konfliktu z Iranem. Bagatelizował też obawy dotyczące możliwości przeprowadzenia przez Iran lub jego sojuszników ataku na terytorium Stanów Zjednoczonych – zauważyła agencja Reutera.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.