Ambasador USA miała grozić obaleniem rządu Grecji. Wskazała na Rumunię
Ambasador USA w Grecji Kimberly Guilfoyle groziła Atenom, że jej kraj może obalić każdy rząd i wskazała na Rumunię – podaje "Wall Street Journal". Rumuńskie media z kolei wskazują, że w tygodniach przed upadkiem rządu doszło do spotkania lidera Partii Socjaldemokratycznej z amerykańską dyplomatką.
Kimberly Guilfoyle
Źródło zdjęć: © East News | ARIS MESSINIS
Jak opisuje "Wall Street Journal", w marcu 2026 r. w Atenach doszło do spotkania greckich i amerykańskich oficjeli. Ambasador USA Kimberly Guilfoyle (prywatnie była narzeczona Donalda Trumpa Juniora) wdała się tam w kłótnię z greckim ministrem energii Stavrosem Papastavrou.
Dyplomatka wskazała na Rumunię, gdzie wówczas rząd chwiał się w posadach. – Możemy to zrobić każdemu krajowi, jakiemu chcemy. Możemy to zrobić tutaj – miała powiedzieć, według relacji jednego z gości.
W kolejnych tygodniach rząd Rumunii, na czele którego stał premier Ilie Bolojan, upadł po tym, jak swoje poparcie wycofała Partia Socjaldemokratyczna. Lewica wówczas zagłosowała za wotum nieufności, a jej ministrowie odeszli z gabinetu.
Spór o LNG z USA
Guilfoyle mocno promuje projekt tzw. pionowego korytarza gazowego, czyli infrastruktury, dzięki której transportowano by skroplony gaz ziemny (LNG) importowany z USA od portów greckich do Bułgarii, Rumunii, Węgier, Słowacji, Mołdawii i Ukrainy. Koszty surowca byłyby duże, m.in. ze względu na transport, regazyfikację i dużą liczbę pośredników. Rząd Bolojana nie odpowiadał na pytania konsorcjum o zakup gazu.
Zwolennikami projektu byli jednak rumuńscy socjaldemokraci, którzy dysponowali teką ministra energii. Bogdan Ivan w styczniu 2026 r. napisał do prezydenta Nicușora Dana i premiera Ilie Bolojana prośbę o podpisanie umowy z USA. Przekonywał, że pomogłoby to uniknąć "ryzyka impasu dyplomatycznego" ze Stanami Zjednoczonymi.
Rumuńskie media przypominają także, że lider PSD Sorin Grindeanu, a także Ivan 31 marca spotkali się w Bukareszcie z ambasador Guilfoyle. Było to jeszcze przed upadkiem rządu Bolojana.
PSD odniosła się do informacji "WSJ". "Rozmowy z ambasadorem USA w Grecji koncentrowały się na aspektach związanych z pionowym korytarzem gazowym, strategicznym szlakiem energetycznym, w którym Rumunia może odgrywać ważną rolę w tranzycie. W rzeczywistości zauważyliśmy, że jest to również uwzględnione w rządowym programie desygnowanego premiera Siegfrieda Mureșana. Pozostałe zgłoszone aspekty to czyste wymysły, które nie były przedmiotem dyskusji" – przekazano portalowi Digi24.ro.
Lider prawicowej AUR, która również opowiedziała się za upadkiem rządu Bolojana, przekonuje, że on sam nie prowadził takich rozmów. "Znając sytuację, jestem pewien, że to zmyślone lub wyrwane z kontekstu. Jako rumuński polityk nie akceptuję ingerencji z zewnątrz, nawet ze strony amerykańskich partnerów strategicznych" – przekazał George Simion.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.