Wołodymyr Zełenski ujawnia. Ukraina postawiła trzy warunki dla żądania USA
Ukraina była gotowa wstrzymać ataki na rosyjskie rafinerie ropy naftowej na prośbę zespołu Donalda Trumpa, ale tylko wtedy, gdy zostanie spełniony jeden z trzech warunków — powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla dziennikarki Ally Mazur.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W programie TSN.Tyzhden Zełenski stwierdził, że uderzenia Ukrainy w rosyjskie rafinerie nie mogą znacząco wpłynąć na światowe ceny, zaznaczając, że Rosja odpowiada jedynie za 2 proc. światowego eksportu diesla, a pozostałe 98 proc. pochodzi od innych eksporterów.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
— Jak można osiągnąć "energetyczny rozejm" z Rosjanami? Można być znienawidzonym, ale trzeba przynajmniej budzić respekt jako przeciwnik. Oni muszą szanować Ukrainę i naszą siłę. On [Putin] zadaje nam ogromny ból, a my odpowiadamy. To kwestia sprawiedliwości — powiedział Zełenski.
Ukraina zaproponowała trzy rozwiązania. USA odrzuciły wszystkie
Według niego Ukraina zaproponowała stronie amerykańskiej trzy możliwe sposoby rozwiązania sporu. Jednak żadna z tych propozycji nie została wdrożona, dlatego Ukraina kontynuuje ataki na rosyjskie rafinerie — dodał.
— Powiedziałem: jeśli chcecie, byśmy przestali uderzać w instalacje diesla i rafinerie, to oni [Rosjanie] muszą zaprzestać ataków na naszą infrastrukturę energetyczną. To uczciwe. "Energetyczny rozejm". Druga opcja: umożliwcie działanie Starlinka nad Rosją, a wtedy pokażemy wam lokalizacje ich wyrzutni rakiet balistycznych. Chcemy je zniszczyć — przekazał ukraiński prezydent.
— Trzecia opcja jest taka: jeśli nie umożliwicie nam Starlinka, co całkowicie zależy od was i mówicie, że Musk nie chce, to dajcie nam coś, co nie zależy ani od Muska, ani od Putina: rakiety do systemów Patriot — powiedział Zełenski.
Dodał, że Ukraina nie otrzymała żadnej z trzech proponowanych form wsparcia. — Dlatego reakcja jest taka, jaka jest. Walczymy o swoje życie — stwierdził.
Zełenski ostrzega przed zniesieniem sankcji przed negocjacjami
Zełenski podkreślił także, że zniesienie sankcji wobec Rosji powinno być rozważane wyłącznie jako element procesu zakończenia wojny, a nie jako warunek wstępny do rozmów.
— Nie chciałbym, żebyśmy podchodzili do spotkania trzech liderów — Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji — mając już zniesione wszystkie sankcje wobec Federacji Rosyjskiej. To kwestia kluczowa. Sankcje zostały nałożone w odpowiedzi na agresję, a nie jako cena za samą możliwość rozmów — powiedział Zełenski.
Zaznaczył, że przekazał to stanowisko delegacji amerykańskiej, ostrzegając, że Rosja mogłaby skorzystać na złagodzeniu sankcji przed osiągnięciem jakiegokolwiek porozumienia dotyczącego zakończenia wojny.
Ostrzegł, że po zniesieniu sankcji ich ponowne wprowadzenie może być trudne, ponieważ Ukraina i jej partnerzy musieliby ponownie budować międzynarodowe poparcie dla kolejnej rundy restrykcji. — Bez sankcji możemy dojść do momentu w trójstronnym dialogu, w którym przyszłość nadal pozostaje niepewna, a sankcje już zostały zniesione — dodał Zełenski.
Zwrócił uwagę, że społeczność międzynarodowa przyjęła ponad 20 oddzielnych pakietów sankcji wobec Rosji i wyraził wątpliwość, czy taka sama determinacja polityczna będzie możliwa ponownie, jeśli Moskwa nie wywiąże się ze swoich zobowiązań.
— Nie chcę, byśmy znaleźli się w sytuacji, w której nie mamy żadnych narzędzi nacisku. Bez sankcji, środków czy zamrożonych aktywów, gdy zasiądziemy do rozmów z Putinem. Bo wtedy, jak powiedział pan Trump, rzeczywiście zostanie nam niewiele atutów w rękach — dodał Zełenski.
Ukraina, USA, UE i NATO planują rozmowy o bezpieczeństwie w Brukseli
Zełenski poinformował również, że Ukraina, Stany Zjednoczone, Unia Europejska i NATO planują w tym tygodniu szerokie spotkanie w Brukseli poświęcone kwestiom bezpieczeństwa, gwarancjom i integracji europejskiej.
Według prezydenta, formuła rozmów została rozszerzona po wizycie amerykańskiej delegacji w Petersburgu oraz wstępnym briefingu dla Ukrainy. — Początkowo rozmowy miały ograniczony zakres, jednak teraz Amerykanie dążą do szerszej dyskusji — podkreślił Zełenski.
— Amerykanie [po pobycie w Oslo] pojechali do Petersburga; dostaliśmy od nich "brief", ale teraz chcą czegoś więcej niż tylko "briefu". Chcą szerokiej dyskusji o bezpieczeństwie, gwarancjach, UE i zaangażowaniu — dodał.
Spotkanie ma odbyć się w tym tygodniu, wstępnie we wtorek lub środę. Zełenski zapowiedział, że w rozmowach wezmą udział przedstawiciele Ukrainy, USA i UE na szczeblu prezydenckim, a także NATO, reprezentowane przez sekretarza generalnego sojuszu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.