Donald Trump stwierdził, że Ukraina złagodzi ataki na rosyjskie rafinerie
W połowie września Trump najpierw wezwał Zełenskiego do powstrzymania się od ataków na rosyjskie zakłady. — To szkodzi całemu światu. Nie chcemy, żeby atakował rafinerie produkujące olej napędowy — powiedział prezydent USA.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Następnie Trump odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem Ukrainy i powtórzył swój apel. Zełenski oświadczył, że Kijów jest gotowy na deeskalację, ale powstrzymanie się od uderzeń w rafinerie musi iść w parze z zakończeniem ataków Rosji na ukraiński sektor energetyczny i infrastrukturę.
Czytaj nas częściej w Google
— Nie będzie już tak, że cierpi tylko kraj atakowany. Dzisiejsza natura wojny jest taka, że agresor również będzie cierpiał. Technologia to umożliwia — zauważył prezydent Ukrainy. Zełenski zaproponował również, aby rosyjskie władze przedstawiły listę celów, których armia ukraińska nie będzie mogła atakować w ramach zawieszenia broni w sektorze energetycznym. Kreml określił rezygnację z ataków na sektor energetyczny "dobrym pomysłem", ale podkreślił, że zapewnienie bezpiecznego funkcjonowania rafinerii i zwiększenie produkcji produktów naftowych nie pomogą złagodzić niedoborów.
Od początku 2026 r. ukraińska armia zaatakowała rosyjskie rafinerie ropy naftowej ponad 70 razy, unieruchamiając kilkadziesiąt z nich. Tylko w sierpniu sześć dużych rafinerii zostało zamkniętych. Według EA Analytic z powodu zakłóceń w pracy rafinerii przerób ropy naftowej w Rosji spadł do najniższego poziomu od 2002 r. To z kolei doprowadziło do niedoboru paliwa w kraju i zakazu jego eksportu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.