Polityczne wskaźniki są dla Donalda Trumpa bezlitosne. Sondaże biją niechlubne rekordy
Donald Trump ma coraz gorszą reputację na arenie międzynarodowej. Jednocześnie prezydent USA zbiera katastrofalne, a nawet historycznie niskie oceny również w samych Stanach Zjednoczonych. Biały Dom musi mierzyć się z druzgocącym wynikiem sondaży tuż po tym, jak Trump zamierzał zaprezentować swoją siłę w przemówieniu przed ONZ.
Według sondażu CNN/SSRS tylko 29 proc. Amerykanów popiera politykę zagraniczną Trumpa. Są to nie tylko najniższe wyniki z dwóch kadencji — ale także najgorsze wskaźniki spośród wszystkich amerykańskich prezydentów, w tym jego poprzedników: Joego Bidena, Baracka Obamy czy George’a W. Busha.
Czytaj nas częściej w Google
Jaka kwestia szczególnie pogrąża go w kryzysie?
Nie jest tajemnicą, że to wojna z Iranem: tylko 26 proc. respondentów popiera taktykę prezydenta w rozpętanym przez niego konflikcie na Bliskim Wschodzie. Głównym celem Trumpa było udaremnienie budowy bomby atomowej przez reżim w Teheranie. Jednak militarna rozgrywka, która miała przynieść szybki sukces, zbliża się do siedmiomiesięcznego progu.
Obecnie przypomina raczej impas, a cały świat odczuwa skutki wzrostu kosztów energii.
Strategicznie ważny moment
Z sondażu wynika również, że wielu umiarkowanych republikanów odwraca się od wojny z Iranem i agresywnej polityki zagranicznej Trumpa. Zwolenników działań zbrojnych można obecnie znaleźć przede wszystkim w rdzeniu ruchu MAGA (Make America Great Again, Uczyńmy Amerykę znów wielką) — twierdzą badacze opinii publicznej.
Nowe wyniki są znacznie niższe niż wskaźniki sondażu Agencji Reutera/Ipsos, który został opublikowany dzień wcześniej. Ataki na Iran popiera 34 proc. respondentów tego badania.
"Wojenne bagno" na Bliskim Wschodzie obciąża Republikanów Trumpa na ostatniej prostej przed ważnymi wyborami uzupełniającymi w USA. Głosowanie odbędzie się 3 listopada. Jeśli chodzi o preferencje partyjne, Partia Republikańska pozostaje w tyle za Demokratami o ponad 8 p.p. (na podstawie średniej z sondaży). Grozi jej utrata władzy w obu izbach Kongresu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
"Wojna musi zostać natychmiast zakończona"
— Wojna z Iranem musi się zakończyć. I to szybko — powiedział Rogers w filmie opublikowanym w poniedziałek na X. — Rodziny z Michigan nie mogą sobie pozwolić na czekanie. Oto co możemy zrobić teraz: nałożyć tymczasowe embargo na eksport oleju napędowego. Amerykańska energia powinna w pierwszej kolejności przynosić ulgę amerykańskim rodzinom.
Kongresmenka Ashley Hinson również wyraziła w poniedziałek frustrację z powodu trwającej wojny z Iranem i jej wpływu na portfele Amerykanów. "Mieszkańcy Iowa są pod presją i nie powinni być zmuszeni do płacenia za wojnę z Iranem przy dystrybutorze i przy kasie" — napisała w poniedziałkowym poście na X. "Musimy wykorzystać wszystkie dostępne nam możliwości, aby przynieść pewną ulgę w obliczu wysokich cen".
"Wojna musi zostać pomyślnie i natychmiast zakończona" — zaznaczyła.
W swoim przemówieniu przed ONZ Trump dał jednak do zrozumienia, że nie zamierza zbytnio zważać na swoją własną partię. Podkreślił, że nie będzie dostosowywał wojskowych i dyplomatycznych decyzji dotyczących Iranu do taktyk wyborczych w USA. — Nawet o tym nie myślę — powiedział.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.