Śledztwo ws. ataku w klasztorze w Jarosławiu. Prokuratura zwróciła się do Ukrainy
Prokuratura wystąpiła do Ukrainy o przesłuchanie matki Ihora M. i dokumentację dotyczącą jego zdrowia oraz ewentualnego leczenia psychiatrycznego. Materiały mają pomóc w ocenie poczytalności podejrzanego o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa czterech osób w Jarosławiu oraz ustaleniu motywu ataku.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz poinformowała w czwartek na konferencji prasowej, że wniosek o międzynarodową pomoc prawną obejmuje przesłuchanie w charakterze świadka matki Ihora M. oraz zabezpieczenie dokumentów dotyczących jego stanu zdrowia, ewentualnego leczenia psychiatrycznego i możliwej motywacji. Śledczy zwrócili się również o informacje o jego karalności w Ukrainie. Według rzeczniczki Ihor M. nie był karany w Polsce.
Sprawa ataku w opactwie w Jarosławiu. Prokuratura zwróciła się do Ukrainy
Dokumentacja medyczna ma znaczenie dla przygotowania opinii o poczytalności podejrzanego w chwili zarzucanych mu czynów.
– Przed przystąpieniem do takiej opinii istotne jest dla nas uzyskanie dokumentacji co do ewentualnego stanu zdrowia, leczenia, bo to ma wpływ na opinię wydaną przez biegłych – powiedziała prokurator Taciuch-Kurasiewicz.
ZOBACZ: Akcja pirotechników w Ostrołęce. Ewakuowano budynek, w którym mieszkał nożownik
Po powołaniu biegłych do oceny poczytalności to oni określą, czy potrzebna będzie obserwacja sądowo-psychiatryczna. Jeżeli uznają ją za konieczną, wystąpią z odpowiednim wnioskiem.
Rzeczniczka prokuratury zaznaczyła, że uzyskanie opinii o poczytalności jest jednym z podstawowych warunków zakończenia śledztwa. Nie wskazała terminu skierowania sprawy do sądu. Podkreśliła, że od zdarzenia minęły dwa tygodnie, a realizacja wniosków o międzynarodową pomoc prawną jest zwykle czasochłonna. Dodała przy tym, że ze względu na medialne zainteresowanie sprawą prokuratura spodziewa się niezwłocznego procedowania wniosku przez organy Ukrainy.
Śledczy chcą przesłuchania matki Ihora M. Podejrzany przyznał się do zarzutów
W środę po południu Ihor M. został przesłuchany w szpitalu, w którym jest wykonywany tymczasowy areszt. Czynności były możliwe po poprawie jego stanu zdrowia i wydaniu opinii przez psychiatrów. Prokurator ogłosił podejrzanemu postanowienie o przedstawieniu zarzutów oraz postanowienie zmieniające ich treść. Obecni byli obrońca, tłumacz i dwóch policjantów.
– Ihor M. przyznał się w całości do stawianych mu zarzutów. Jednak skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i odpowiedzi na zadawane pytania – przekazała rzeczniczka.
ZOBACZ: Ihor M. przesłuchany ws. ataku na opactwo w Jarosławiu. Odpowiedział na zarzuty
Wcześniejsze opinie psychiatrów, z września i początku października, wskazywały na ostre zaburzenia psychotyczne i brak logicznego kontaktu z podejrzanym, co uniemożliwiało przeprowadzenie czynności z jego udziałem. Środowa opinia dotyczyła jedynie możliwości udziału Ihora M. w czynnościach procesowych, a nie jego poczytalności w chwili zarzucanych mu czynów.
Zmiana zarzutów uwzględniała opinie biegłych dotyczące obrażeń pokrzywdzonych, w tym uzupełnienie kwalifikacji prawnej o art. 157 par. 1 Kodeksu karnego. Jak zaznaczyła prokurator Taciuch-Kurasiewicz, podejrzanemu zarzuca się zabójstwo i usiłowanie zabójstwa osób, które przeżyły zdarzenie.
Atak w Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz
31-letni obywatel Ukrainy 24 września na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu zadał nożem liczne ciosy ks. Stanisławowi Zbojnowiczowi, powodując jego śmierć. Usiłował również pozbawić życia Krzysztofa G., ks. Marka Pieńkowskiego, ks. Adriana Mantykiewicza oraz Ewę S. Pokrzywdzeni doznali m.in. ciężkich obrażeń ciała zagrażających życiu.
Prokuratura nie ma jeszcze pełnych ustaleń dotyczących powodów przyjazdu Ihora M. do Jarosławia i jego obecności na terenie opactwa. Zabezpieczyła samochód, którym podróżował. Według rzeczniczki nie znaleziono w nim przedmiotów typowych dla przygotowania do dłuższej podróży.
ZOBACZ: "Objawy choroby psychicznej". Nowe informacje o nożowniku z Jarosławia
Śledczy nadal przesłuchują świadków i weryfikują przyjęte wersje zdarzeń. Oczekują również na wyniki badań krwi podejrzanego dotyczących obecności środków narkotycznych, odurzających i psychotropowych w chwili ataku.
Dwie osoby pokrzywdzone pozostają w szpitalu w Jarosławiu. Ich stan się poprawia. Na czwartek zaplanowano przesłuchanie jednego z rannych mężczyzn. Sąd zastosował wobec Ihora M. trzymiesięczny areszt, wykonywany na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.