Autobus wjechał do przejścia podziemnego. Pojazd był sprawny
Autobus miejski, który 5 lipca w Warszawie staranował kilka pojazdów i wjechał do przejścia podziemnego, był sprawny technicznie. Kierowca został zawieszony, a śledztwo nadal prowadzi prokuratura.
Autobus wjechał do przejścia podziemnego
Źródło zdjęć: © East News | Dawid Wolski
Najważniejsze informacje:
- MZA po badaniu pod nadzorem prokuratury i biegłego wykluczyły awarię techniczną autobusu.
- Spółka wystąpiła o dodatkową opinię toksykologiczną i rozważa monitoring kierowców kamerami.
- W sprawie wypadku sześciu rannych osób nikt dotąd nie usłyszał zarzutów.
Po lipcowym wypadku stan pojazdu sprawdzono szczegółowo pod nadzorem śledczych i biegłego. Wcześniejsze przypuszczenia o możliwej awarii elektronicznego czujnika przyspieszenia nie potwierdziły się. Autobus linii 186 najpierw uderzył w kilka aut i tramwaj, a potem zjechał do przejścia podziemnego.
Wypadek autobusu w Warszawie. MZA wykluczają usterkę
Z tego, co mogę powiedzieć, to na pewno nie była wina autobusu – oświadczył w rozmowie z RMF MAXX dyrektor MZA Jan Kuźmiński. Według tych ustaleń kierowca został zawieszony i nie wróci do pracy. Spółka zdecydowała też, że poprosi o dodatkową opinię toksykologiczną.
Do wypadku doszło 5 lipca 2026 r. przy rondzie Zesłańców Syberyjskich w Warszawie. Sześć osób zostało rannych. Przed wjazdem do przejścia podziemnego autobus zahaczył jeszcze o latarnię i stracił lusterko.
MZA rozważają kamery dla kierowców
Zastanawiamy się nad tym, żeby każdy kierowca miał kamerę, która pozwoli na bieżąco ocenić jego samopoczucie i reakcje. Jeśli system wykryje niepokojące zachowanie, kierowca mógłby zostać natychmiast wyłączony z ruchu – opisał prezes MZA. Jak podają później Wiadomości Onet, postępowanie w sprawie wypadku autobusu w Warszawie prowadzi stołeczna prokuratura.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.