The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

PiS chce wyprowadzić Polskę z UE? "Zaczyna się walka o wyborcę"

Translate

- Ta wypowiedź może świadczyć o tym, że zaczyna się walka o prawicowego wyborcę, o to, żeby pokazać tym wyborcom bardziej na prawo od PiS-u, że Prawo i Sprawiedliwość będzie mocno blokowało różnego rodzaju zmiany w Unii Europejskiej, które prawicowy wyborca uważa za niekorzystne - stwierdził w programie "Newsroom" w WP Krzysztof Łapiński, były rzecznik prezydenta RP Andrzej Dudy, były poseł PiS. Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, która padła podczas jego wystąpienia na Krynica Forum 2026.

"Są w końcowych przepisach Traktatu o Unii Europejskiej, a później także i w tych o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, przepisy mówiące o tym, na jakich zasadach państwo może wyjść z Unii Europejskiej. To wszystko zaczyna się od rokowań i po prostu należy zacząć te rokowania" - zacytował słowa Kaczyńskiego prowadzący program Paweł Pawłowski. - Rokowania o wyjściu Unii po to, by reformować Unię Europejską? Prezes nie przesadza? - zapytał swojego gościa.

- Myślę, że zaczęła się walka o prawicowego wyborcę, często takiego trochę eurosceptycznego czy też takiego, któremu niekoniecznie podoba się wszystko to, co się dzieje w Unii Europejskiej - odparł były poseł PiS.

- Takich wypowiedzi pewnie będzie więcej. Wiemy, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która sceptycznie podchodzi do różnych reform unijnych, do różnych decyzji. Ma też taką konkurencję trochę mocniejszą w postaci Konfederacji i Korony Grzegorza Brauna, więc być może to jest jakaś strategia wynikająca z badań, z których wynika, że... - mówił gość programu.

- Od nas na prawo tylko ściana... - przerwał prowadzący rozmowę.

- Która mówi, że tutaj trzeba pokazywać mocniejszą, aktywniejszą postawę - odparł były doradca prezydenta Andrzeja Dudy.

- Tylko czy nie jest to jakaś zabawa ogniem na stacji benzynowej? - dopytywał prowadzący.

- Oczywiście nasuwa się pierwsze skojarzenie z Wielką Brytanią i z referendum brexitowym. Wszyscy pamiętamy, że ówczesny premier David Cameron zgodził się na referendum, licząc na to, że upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu, że Wielka Brytania zostanie w Unii Europejskiej, a tej mocno antyunijnej części Partii Konserwatywnej powie: Ja się zgodziłem, chcieliście, to macie. No, wiemy, jak to się skończyło. I to zawsze jest ryzykowne. Chociaż pamiętajmy, że u nas jednak te nastroje antyunijne czy sceptyczne są dużo, dużo mniejsze - mówił Krzysztof Łapiński.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.