The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 15, 2026

Cel numer dwa Putina? "To nie są przypadkowe wtargnięcia"

Translate
Logo strona główna

Regionalne

Więcej

Tatiana Serwetnyk
Atak drona na przejście graniczne Starokozacze-Tudora

Atak drona na przejście graniczne Starokozacze-Tudora

Źródło zdj. gł.: MFA Moldova/X

Prowokacyjne działania Rosji wobec graniczącej z Ukrainą Mołdawii przybierają na sile. Czego chce Kreml? - Przerzutu tysięcy żołnierzy do separatystycznego Naddniestrza - mówi TVN24+ Anatol Salaru, były szef mołdawskiego resortu obrony. Zdaniem analityka Ośrodka Studiów Wschodnich Kamila Całusa, gdyby Rosja zdecydowała się na geograficzne rozszerzenie obecnego konfliktu, Mołdawia byłaby jednym z najłatwiejszych celów. Artykuł dostępny w subskrypcji

Przejście graniczne między Ukrainą i Mołdawią Starokozacze-Tudora. Stąd do Odessy jest zaledwie 58 km, Kiszyniowa - 111 km.

W nocy z 8 na 9 września Starokozacze-Tudora było celem ataku rosyjskich dronów. Uderzyły po ukraińskiej stronie przejścia, ale ucierpiała także mołdawska infrastruktura. W wyniku ataku zginęło dwóch ukraińskich cywilów, a trzech zostało rannych. Czwartym był obywatel Mołdawii.

Władze Rosji nie ukrywały, kto za tym stoi. Resort obrony w Moskwie oznajmił, że "przejście było wykorzystywane do tranzytu wojskowego sprzętu na Ukrainę". - To nieprawda. Mołdawia nie przepuszcza przez swoje terytorium żadnych wojennych ładunków. Nawet mundurów czy kamizelek kuloodpornych - mówi TVN24+ Anatol Salaru, mołdawski minister obrony w latach 2015-2016.

Pozostało 85% artykułu

Z tego artykułu dowiesz się:

Dlaczego Mołdawia znalazła się na celowniku władz na Kremlu.

Jaką rolę w strategii Kremla odgrywa separatystyczne Naddniestrze.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.