Cel numer dwa Putina? "To nie są przypadkowe wtargnięcia"
Regionalne
Więcej
Atak drona na przejście graniczne Starokozacze-Tudora
Źródło zdj. gł.: MFA Moldova/X
Przejście graniczne między Ukrainą i Mołdawią Starokozacze-Tudora. Stąd do Odessy jest zaledwie 58 km, Kiszyniowa - 111 km.
W nocy z 8 na 9 września Starokozacze-Tudora było celem ataku rosyjskich dronów. Uderzyły po ukraińskiej stronie przejścia, ale ucierpiała także mołdawska infrastruktura. W wyniku ataku zginęło dwóch ukraińskich cywilów, a trzech zostało rannych. Czwartym był obywatel Mołdawii.
Władze Rosji nie ukrywały, kto za tym stoi. Resort obrony w Moskwie oznajmił, że "przejście było wykorzystywane do tranzytu wojskowego sprzętu na Ukrainę". - To nieprawda. Mołdawia nie przepuszcza przez swoje terytorium żadnych wojennych ładunków. Nawet mundurów czy kamizelek kuloodpornych - mówi TVN24+ Anatol Salaru, mołdawski minister obrony w latach 2015-2016.
Pozostało 85% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Dlaczego Mołdawia znalazła się na celowniku władz na Kremlu.
Jaką rolę w strategii Kremla odgrywa separatystyczne Naddniestrze.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.