Największy brytyjski okręt wojenny wyruszył na północ. Kluczowa operacja w Arktyce i na Atlantyku

Tłumy Brytyjczyków zgromadziły się na nabrzeżu w Portsmouth, by pożegnać HMS Prince of Wales – największy okręt wojenny w historii Wielkiej Brytanii. Lotniskowiec wypłynął w niedzielę na północ, by poprowadzić brytyjską grupę uderzeniową na strategiczną misję w Arktyce i na północnym Atlantyku.
HMS Prince of Wales (fot: ROSLAN RAHMAN) /AFP/East News
HMS Prince of Wales, będący flagowym okrętem brytyjskiej marynarki wojennej, rozpoczyna drugą fazę operacji Firecrest. Celem misji jest utrzymanie gotowości bojowej, intensywne szkolenia oraz wzmocnienie współpracy z sojusznikami z NATO. Królewska Marynarka Wojenna podkreśla, że obecność lotniskowca w tym regionie to „potężna tarcza” chroniąca kluczowe szlaki energetyczne, handlowe i komunikacyjne Europy Północnej.
Na pokładzie okrętu znalazły się najnowocześniejsze myśliwce F-35, śmigłowce Merlin i Wildcat oraz drony Malloy. W misji bierze udział ponad 1200 brytyjskich żołnierzy, którzy będą współpracować z siłami Norwegii, Danii i Niemiec. Wspólne ćwiczenia mają na celu sprawdzenie i wzmocnienie interoperacyjności w ramach NATO.
Wyzwania i nowe możliwości
W ostatnich miesiącach pojawiały się głosy krytyki dotyczące kondycji brytyjskiej marynarki wojennej. Były szef Royal Navy, zwracał uwagę na niewystarczające finansowanie i zbyt małą liczbę okrętów. Mimo to, obecna misja HMS Prince of Wales ma być dowodem na zaangażowanie Wielkiej Brytanii w bezpieczeństwo regionu i gotowość do współpracy z sojusznikami.
Minister sił zbrojnych Louise Sandher-Jones podkreśliła, że operacja pod dowództwem NATO to jasny sygnał dla partnerów i potencjalnych przeciwników – Wielka Brytania pozostaje kluczowym filarem bezpieczeństwa na północnym Atlantyku.
Spotkania liderów i strategiczne rozmowy
W ramach misji HMS Prince of Wales stanie się również miejscem spotkań wojskowych i politycznych liderów w Oslo. Podczas Atlantic Future Forum oraz International Sea Power Conference, eksperci, dowódcy i decydenci będą dyskutować o przyszłości bezpieczeństwa w regionie euroatlantyckim.
Lotniskowiec eskortowany jest przez niszczyciel HMS Dauntless oraz sztab brytyjskiej grupy uderzeniowej pod dowództwem komandora Richarda Hewitta. Jak zapowiada dowódca, druga faza operacji Firecrest to nie tylko szkolenia, ale także demonstracja siły i gotowości do wspólnego działania w obliczu rosnących wyzwań w Arktyce i na Atlantyku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.