Marcin Kierwiński zapowiada konsekwencje dla Piotra W. "Działacz PiS uderzył policjantkę"
Jak wyjaśnił Marcin Kierwiński na antenie Polsat News, on "nie jest od tego, żeby ferować wyroki". - W tej sprawie prokuratura podjęła czynności. Jest akt oskarżenia i prędzej czy później ten pan będzie musiał za to odpowiedzieć przed sądem. Wszystko jest jasne - mówił szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, nawiązując do wydarzeń z soboty.
Według niego interwencja policjantów wobec Piotra W. "była właściwa, zasadna". - Tydzień temu rozmawialiśmy o niebezpieczeństwie przynoszenia noży do szkoły i do czego to może prowadzić. Dziś ci sami politycy, którzy wtedy wzywali reakcji państwa, mówią: "Pan Piotr miał tu scyzoryk taki jak na grzyby", relatywizują to - wskazał Kierwiński.
ZOBACZ: Zatrzymanie Piotra W. Rzecznik Praw Obywatelskich wzywa do odpowiedzi
- Jeżeli ktoś jest na zgromadzeniu publicznym (...), to prawo zabrania posiadania narzędzi niebezpiecznych - uzupełnił, wskazując, że "sprawa jest jasna jak słońce" oraz że "nie będzie taryfy ulgowej".
"Nie będzie taryfy ulgowej". Kierwiński zapowiada w sprawie Piotra W.
W rozmowie z Magdą Sakowską odniósł się także do wpisu Sławomira Mentzena dotyczącego zatrzymania Piotra W. Lider Konfederacji napisał, że "nie rozumie afery z tego, że ktoś miał przy sobie schowany nóż, którego nie tylko nie użył, to jeszcze nawet nie wyciągnął".
- Ten pan był w okolicach zgromadzenia (przed TK - red.). To "miasteczko" podlega rygorowi prawa o zgromadzeniu. Jeżeli pan Mentzen nie rozumie polskiego prawa, że na zgromadzeniach nie wolno mieć narzędzi niebezpiecznych to proponuję, żeby politycy prawicy się zastanowili, czy przypadkiem w ten sposób nie narażają naszego bezpieczeństwa - wskazywał Kierwiński.
ZOBACZ: Podczas zatrzymania Piotra W. zniknęły pieniądze? Policja wydała oświadczenie
Wskazał ponadto, że głosy dochodzące z prawicy są próbą zastraszenia polskich funkcjonariuszy. W ten sposób odpowiedział natomiast na wpis Kazimierza Smolińskiego. "Zapamiętamy twarz każdego funkcjonariusza policji i innych służb, który podniósł rękę na Polaka biorącego udział w legalnej manifestacji" - pisał poseł PiS.
- To jest próba wywierania nacisku, żeby funkcjonariusze odstępowali od czynności służbowych. Polscy policjanci to jednak odważni ludzie. Po pierwsze: nie przestraszą się Smolińskiego. Po drugie: za ten wpis pan Smoliński prędzej czy później także będzie odpowiadał - wskazał Kierwiński.
Minister spraw wewnętrznych i administracji w "Gościu Wydarzeń": Złożyłem zawiadomienie
Szef MSWiA dodał również, że złożył zawiadomienie do prokuratury na Telewizję Republikę "za paski, które były przejawem chamstwa, buty i arogancji wobec polskich funkcjonariuszy".
- Złożyłem zawiadomienie do prokuratury, że obrażono polskich funkcjonariuszy, że próbowano siłą wymusić na nich odstąpienie od czynności służbowych, za tę całą agresję wobec policjantów - tłumaczył szef MSWiA.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.