ESPNThe more they win, the greater the risk: Why Kenya's female champions are in dangerThe Jerusalem PostMiddle Israel: Netanyahu and Eisenkot both lost, but Israel may have emerged the winnerESPN DeportesMorant sale lastimado de primer juego vs GrizzliesInquirerUndas 2026: Key reminders for a safe, clean cemetery visitPunchSoldiers kill three terrorists in Kaduna, Sokoto, recover cows, sheepBollywood HungamaRamayana First Look: Rakul Preet Singh drops her look as Surpanakha; actor says playing Ravana’s sister is a “truly special experience”ZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDF20 MinutenChrista Pike äussert sich erstmals nach missglückter HinrichtungBBC NewsUS inmate Christa Pike says she woke up 'confused and in pain' after failed executionESPN CricinfoCummins ends wicketless streak in morning of attritionCNN بالعربيةالحرس الثوري يعلن انفجار 3 ناقلات نفط بمضيق هرمز الجمعة7sur7Une première pour un pape et un affront à Trump: Léon XIV a voté par correspondance pour les midterms
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 30, 2026

"Najlepszy system emerytalny w Europie”. Ten kraj przegonił Niemcy

Translate

Holenderski system emerytalny stał się właśnie wzorem, którym zachwyca się cała Europa. Zamiast niepewności i dziur w budżecie – stabilność, dyscyplina i wysokie świadczenia. Co kryje się za reformą, o której mówią ekonomiści na całym świecie? O sprawie pisze hiszpański portal eleconomista.es.

"Najlepszy system emerytalny w Europie”. Ten kraj przegonił Niemcy

Holandia potrafi przeznaczać coraz więcej środków na emerytury (fot. Joe Giddens)

Jeszcze niedawno to Niemcy uchodziły za wzór gospodarczego porządku i dyscypliny. Dziś ich miejsce, według portalu eleconomista.es, zajmuje Holandia. To tutaj od kilku lat obserwujemy silny wzrost gospodarczy, rosnące wynagrodzenia i jednocześnie niezwykle ostrożną politykę budżetową. Efekt? Państwo nie popada w długi, a mimo to potrafi przeznaczać coraz więcej środków na emerytury.

Kompleksowa reforma – co się zmienia w systemie emerytalnym?

Holandia przeprowadza właśnie jedną z najgłębszych reform emerytalnych w ostatnich dekadach. Zmiany obejmą łącznie aż 18,6 miliona obywateli i dotyczą przede wszystkim tzw. drugiego filaru – czyli pracowniczych funduszy emerytalnych, gdzie zgromadzone jest 1,8 biliona euro.

Dotychczas obowiązywał system zdefiniowanego świadczenia (DB), w którym wysokość emerytury była ustalana z góry – na przykład 70 proc. ostatniego wynagrodzenia po 40 latach pracy. Jednak obliczanie i gwarantowanie takich wypłat obciążało fundusze dużym ryzykiem inwestycyjnym.

Teraz Holandia przechodzi na system zdefiniowanej składki (DC). Oznacza to, że:

- Każdy pracownik będzie miał indywidualne konto emerytalne  
- Wysokość emerytury zależeć będzie od tego, ile sam odłoży i jaki zysk przyniosą inwestycje funduszu  
- Potencjalnie możliwe są wyższe wypłaty niż w dotychczasowym, konserwatywnym systemie

Nowy model przypomina systemy stosowane już m.in. w Polsce (PPK). Eksperci podkreślają, że daje on przejrzystość, indywidualizację i pozwala lepiej wykorzystać możliwości rynkowe.

Trzy filary holenderskiego ładu

System emerytalny w Holandii opiera się obecnie na trzech filarach:

1. Państwowa emerytura (AOW) – podstawowe świadczenie wypłacane wszystkim, finansowane ze składek społecznych  
2. Obowiązkowe emerytury pracownicze – zdecydowana większość firm musi oferować swoim pracownikom dodatkowe programy oszczędnościowe  
3. Dobrowolne oszczędności – indywidualne konta i plany dla samozatrudnionych lub osób poza dużymi firmami

Tak skonstruowany system od lat uznawany jest za jeden z najbardziej stabilnych i szczodrych na świecie. Teraz ma być jeszcze bardziej przejrzysty i korzystny dla uczestników.

Co to oznacza dla Polaków w Holandii?

Według danych niderlandzkiego Głównego Urzędu Statystycznego, w Holandii mieszka nawet 245 tys. osób polskiego pochodzenia. Reforma dotknie także ich – każdy pracujący będzie od teraz dokładnie widział, jak rosną jego przyszłe świadczenia emerytalne.
 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.