Specjalne strefy na granicy z Ukrainą. Mołdawia wycofuje swój personel
Mołdawia tworzy specjalne strefy ochronne na przejściach granicznych z Ukrainą, gdzie funkcjonariusze i podróżni będą mogli szukać schronienia w razie zagrożenia atakiem drona lub rakietą. Kiszyniów wycofuje swój personel ze wspólnych przejść leżących po stronie ukraińskiej.
Mołdawia buduje strefy schronienia na granicy z Ukrainą
Źródło zdjęć: © PAP | picture alliance / photothek
Szefowa mołdawskiego MSW Daniella Misail-Nichitin wyjaśniła, że nowe strefy ochronne mają umożliwić szybką ewakuację wszystkich obecnych na przejściu – zarówno pracowników służb, jak i obywateli różnych krajów oczekujących na odprawę.
– Aby w razie potrzeby mogli ewakuować się w bezpieczne miejsce – powiedziała szefowa mołdawskiego MSW.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Z dwóch wspólnych przejść granicznych na terytorium Ukrainy wycofano już mołdawskich funkcjonariuszy; planowane jest kolejne wycofanie. Ministra przekazała, że ranny w poniedziałkowym incydencie policjant przebywa w szpitalu w stanie stabilnym, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Ataki przy mołdawskiej granicy
5 października pocisk spadł w rejonie przejścia Palanka – Majaki – Udobne, trafił w autobus przy szlabanie i ranił policjanta. Jak przypomina mołdawski portal NewsMaker, incydent był bezpośrednio związany z rosyjskimi uderzeniami na ukraińską infrastrukturę w obwodzie odeskim. To nie był jednak pierwszy taki przypadek w tym rejonie. Na początku września w pobliżu przejścia przy ukraińskiej wsi Starokozacze zaatakowano drona, a dwa kolejne bezzałogowce spadły w okolicy tej miejscowości. Według ukraińskich pograniczników w tamtym ataku zginęło dwóch cywilów, a dwie osoby zostały ranne.
Najnowsze naruszenie mołdawskiej przestrzeni powietrznej nastąpiło w środę wieczorem. Służba Operacji Powietrznych Armii Narodowej Mołdawii potwierdziła, że o godz. 20.04 czasu lokalnego nieznany obiekt pojawił się nad rejonem miejscowości Perwomajsk, a minutę później opuścił przestrzeń powietrzną Mołdawii, lecąc w kierunku miejscowości Limanske w ukraińskim obwodzie odeskim.
Kiszyniów wielokrotnie reagował dyplomatycznie na tego rodzaju incydenty. Mołdawskie MSZ wzywało ambasadora Rosji Olega Ozierowa, który nie wykluczał, że część przelatujących dronów może być rosyjska, ale utrzymywał, że ich celem jest Ukraina, a nie Mołdawia.
Od początku rosyjskiej inwazji w 2022 r. mołdawska przestrzeń powietrzna była naruszana 81 razy przez rosyjskie rakiety i drony, z czego 44 incydenty odnotowano tylko do 24 września tego roku.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.