InquirerCatholic bishops hope Mindanao moves forward together after BARMM pollsRTP DesportoLiga das Nações. Jesus anuncia primeira lista de convocados à frente da seleçãoThe Jerusalem PostThousands of Christians rally for Israel in Amsterdam as anti-Zionist protesters clash with policeBollywood HungamaIIFA 2027 set for January 22-23 in Abu Dhabi; Karan Johar and Varun Dhawan to hostDaily MaverickThe Monday Cane — performative justice that prioritises retribution over protectionESPNAnthony Edwards calls out Sixers' James, Brown and more in Adidas adוואלהרוסיה: אדם נהרג ושלושה נפצעו במתקפת כטב"מים אוקראינית במחוז קורסקSCMP ChinaCould China’s sixth-generation fighter carry a laser to defend against incoming missiles?The Straits TimesSIA crowned world’s best airline in global surveyn-tvHunderte Zwergwale sind tot: Norwegen schockiert mit Walfang-BilanzBBC NewsSisters of 'Putney pusher' suspect say DNA will clear his nameMyJoyOnlineCarlos Queiroz to arrive in Ghana for Black Stars contract extension
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 18, 2026

Nowy wątek w aferze Zondacrypto. Media: Chodzi o Telewizję Republika

Translate
  • Sławomir Jastrzębowski i Marcin Dobski, powiązani z Telewizją Republika, mieli mieć kontakt z Przemysławem Kralem, prezesem Zondacrypto.

  • Jastrzębowski miał być przypisany do grupy w aplikacji WhatsApp, a Dobski pytać Krala o współpracę.

  • W artykule opisano także, że agencja Fiverand, założona przez posła Przemysława Wiplera, obsługiwała Zondacrypto za miesięczną opłatą, która miała wzrosnąć w związku na rzecz Dobskiego.

Według ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24 związek z Przemysławem Kralem, prezesem upadłej Zondacrypto, miały oprócz prezesa Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza, także inne osoby związane z tą stacją. Wcześniej WP i TVN24 dowiedziały się, że Sakiewicz jest tajemniczym "panem X", który pojawił się w wystąpieniu Donalda Tuska w Sejmie. Premier cytował wtedy fragmenty zeznań Krala.

Afera Zondacrypto. Kontakty Przemysława Krala z dziennikarzami Republiki?

Jedną z osób, która miała mieć relacje z BitBay, poprzedniczą Zondacrypto, jest - jak ustaliły WP i TVN24 - Sławomir Jastrzębowski, prowadzący obecnie w Republice swój program.

Jastrzębowski był w latach 2018-2021 prezesem i partnerem agencji konsultingowo-PR-owej R4S byłego polityka PiS Adama Hofmana i byłego rzecznika policji Mariusza Sokołowskiego.

Z medialnych ustaleń wynika, że agencja pracowała wtedy dla giełdy. Jeden z pracowników R4S miał próbować powstrzymać publikację materiału o BitBay, proponując dziennikarzowi TVN24 pieniądze, a potem mu grożąc. Pracownik ten został później prawomocnie skazany.

Według zeznań Krala, wówczas prawnika zaginionego dziś prezesa BitBay Sylwestra Suszka, R4S z powodu reportażu miała za zadanie "ratować wizerunek" giełdy. W spotkaniach w siedzibie agencji miał uczestniczyć "były redaktor Super Expressu". Jastrzębowski był redaktorem naczelnym gazety ponad 10 lat, do 2018 roku.

Tak współpracownikom opisywać miał to Kral: "Hofman był tam na jednym spotkaniu (...). A wszystko robił ten (Jastrzębowski - red.). On uważał, że ma kontakty w TVN-ie i on tam chodził. I potem Hofman mówił, że dostał jakieś (pieniądze), a nie zrobił nic".

Kolejny kontakt Jastrzębowskiego z wtedy już Zondacrypto miał mieć miejsce w 2025 roku. Wtedy Sejm zaczął prace nad ustawą regulującą rynek kryptowalut. "Jeszcze zanim projekt trafi do komisji, Kral szuka sprzymierzeńców" - czytamy.

Wyjazd do Włoch i bilety na mecz. Ustalenia na grupie w aplikacji WhatsApp

Jak dowiedziały się Wirtualna Polska i TVN24, we wrześniu 2025 roku pracownica Zondacrypto miała założyć w WhatsApp grupę o nazwie "zondacrypto Public Relations". Zaproszenia miały otrzymać trzy osoby: Kral, Jastrzębowski, wtedy już pracujący w Telewizji Republika oraz Marcin Śmigielski ze spółki Publicon Sport, która szukała wówczas sponsorów dla PZPN.

W czasie dwóch tygodni, gdy działała grupa, omawiana miała być za jej pomocą oferta sponsorska Zondacrypto dla PZPN. WP i TVN24 przytaczają wiadomości, jakie Kral miał wtedy wysyłać do Jastrzębowskiego i Śmigielskiego. Proponował m.in. bilety na mecz Ligii Mistrzów w Bergamo, które przesłał za pośrednictwem komunikatora. Każdy z plików ma w tytule nazwisko: Cezary Kulesza (prezes PZPN), Łukasz Wachowski (sekretarz generalny PZPN), Marcin Śmigielski i Sławomir Jastrzębowski.

Jak informował wcześniej Onert, spotkanie Krala z Kuleszą i Wachowskim miało miejsce 30 września 2025 roku w Bergamo. Do podpisania umowy sponsorskiej jednak nie doszło. Przebieg wydarzeń potwierdził WP i TVN24 Śmigielski, podkreślając, że współpraca nie miała miejsca, a on sam nie otrzymał żadnego wynagrodzenia.

Na tej samej grupie Kral miał również przesyłać dokumenty ze swoich sporów prawnych z TVN. Pytał uczestników, czy jakieś materiały są im jeszcze potrzebne. Jastrzębowski odpowiedział: "Chyba na teraz wystarczy". Śmigielski dopytywał z kolei, czy ktoś ma "pod ręką" wspominany wcześniej reportaż TVN24.

Z dziennikarskich ustaleń wynika również, że słowa Krala wskazują, iż otrzymał on propozycję "przekazania budżetu reklamowego rzędu 5 mln euro do ulokowania w różnych mediach". W zamian oferowano "ucieszenie w TVN" Michała Fui, autora wspominanego już dwukrotnie reportażu. Mowa była również o "poradzeniu sobie" z innymi redakcjami, które mogłyby publikować negatywne materiały o Zondacrypto. "Jako autora propozycji Kral miał wskazywać Sławomira Jastrzębowskiego" - czytamy.

"To jak z tą współpracą?" W tle sprawa agencji PR założonej przez Wiplera

Jak czytamy, Jastrzębowski nie poruszał tematu Zondacrypto w swoich publicznych wpisach w serwisie X. Zaczął komentować sprawę w kwietniu 2026 roku po tym, jak premier Donald Tusk powiedział, że giełda powstała "za pieniądze rosyjskiej mafii".

Inaczej miało to wyglądać w przypadku Marcina Dobskiego, współprowadzącego jeden z programów Republiki, który w serwisie X obszernie pisał m.in. o Michale Fui.

Wirtualna Polska i TVN24 dowiedziały się, że w lipcu 2025 roku Kral wynajął agencję Fiverand Krzymowski S.K.A. Umowa określała, że za "usługi public relations i doradztwa medialnego" szef Zondacrypto będzie płacił 10 tys. euro plus VAT. Fiverand została założona przez Przemysława Wiplera, dziś posła Konfederacji. Prowadzona jest obecnie przez byłego dziennikarza Michała Krzymowskiego.

Donald Tusk ujawnił w kwietniu, że fundacja Wiplera dostała od spółek Krala 70 tys. euro. Fundacja i agencja mieszczą się w tym samym budynku przy Nowogrodzkiej w Warszawie. Sama agencja jest wpisana do rejestru firm lobbingowych prowadzonego przez MSWiA.

Z medialnych ustaleń wynika, że Fiverand od lipca 2025 do marca 2026 roku otrzymała osiem przelewów na łączną kwotę 90 tys. euro. O opłacaniu agencji przez Krala pisał wcześniej też serwis money.pl. Według niego Krzymowski miał m.in. umawiać szefowi Zondacrypto wywiady.

WP i TVN24, powołując się na osoby z otoczenia Krala, podają, że w listopadzie 2025 roku kwota 10 tys. euro miesięcznie dla Fiverand miała wzrosnąć o 5 tys. euro. z przeznaczeniem "za Dobskiego". Pierwszy przelew na wyższą kwotę miał wyjść w grudniu 2025 roku, dzień po kolejnym wpisie Dobskiego o Michale Fui. Zwiększona suma pojawiła się także w przekazach ze stycznia i marca.

Niespodziewanie - jak dowiedziały się WP i TVN24 - 23 marca Dobski bezpośrednio zgłosił się do Krala, wysyłając mu wiadomość na Telegramie.

"To jak z tą współpracą? Bo się znamy korespondencyjnie, że tak to nazwę" - miał napisać Dobski. Kral w odpowiedzi miał zaproponować "burzę mózgów" i wskazać pierwszy temat do "rozegrania". Mowa o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Szef Zondacrypto obawiał się, ze ABW próbuje werbować pracowników giełdy.

Przemysław Kral miał pisać o szefie Telewizji Republika. "Studnia bez dnia"

Kral, pytany przez Dobskiego, czy zrezygnował z reklam w Republice, miał potwierdzić, dodając, że "więcej z tego gówna niż pożytku". Zaznaczyć miał jednak, że w stacji ma "dużo przychylnych ludzi".

"To jest (bardziej - red.) zawieszenie reklam, aż się Sakiewicz trochę ogarnie. Może wrócimy. Nie rozstaliśmy się w złych stosunkach" - miał pisać Kral. Redaktora naczelnego Telewizji Republika miał nazywać "studnią bez dna".

Dobski miał też pisać, że w Republice nie dostaje regularnych wypłat mimo, że - jak to określił - "jest chyba czołowym dziennikarzem". Miał pytać o "fundusz wsparcia", na co Kral miał odpowiedzieć: "znajdzie się" i "o tym też pogadamy".

Z kolei Krzymowskiego z Fiverand Kral nazywał w korespondencji z Dobskim "swoim zaufanym przybocznym", "mądrym i dobrym człowiekiem". Rozmówca szefa Zondacrypto odpowiedział, że "zawsze może na niego liczyć".

Zarówno Marcin Dobski, jak i Sławomir Jastrzębowski zareagowali na dziennikarskie ustalenia w serwisie X.

"Branża dziennikarska powołuje się na artykuł, w którym nie ma żadnych przesądzających dowodów na zawarte głośne tezy. Nic nielegalnego, nic czego sami nie robią" - napisał Dobski i dodał "hipokryci".

Z kolei Jastrzębowski oświadczył, że "z Przemysławem Kralem nigdy nie łączyły go żadne relacje biznesowe". "Żadne, nigdy. Żadnej umowy, żadnej faktury, żadnych pieniędzy. Nic. Pisanie 'w służbie' to oczywiście obrzydliwe pomówienie. Cały ten tekst, to pomówienie. Procesik" - oznajmił.

"Polityczny WF": Tusk zerwał z biznesem. "Aby mieć święty spokój"INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.