Szedł z ostrym narzędziem. Interwencja w Nowym Sączu wymknęła się spod kontroli

Autor: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 11 października (14:43)
Dramatyczne sceny w Nowym Sączu. 41-letni mężczyzna, który z nożem kuchennym chodził po ulicy Lwowskiej, został postrzelony przez policjanta po nieskutecznej próbie obezwładnienia go taserem. Mimo reanimacji, zmarł w szpitalu.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Mieszkańców Nowego Sącza zaniepokoił dziś widok mężczyzny idącego ulicą Lwowską z nożem kuchennym w ręku. Około godziny 10:40 policja otrzymała zgłoszenie od przypadkowego przechodnia na ten temat. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Policja użyła tasera, potem padły strzały
Jak relacjonuje podinsp. Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji, funkcjonariusze wezwali 41-latka do odrzucenia niebezpiecznego narzędzia. Mężczyzna nie reagował na polecenia, dlatego policjanci użyli tasera. Niestety, urządzenie nie zadziałało skutecznie.
Gdy mężczyzna ruszył z nożem w kierunku jednego z policjantów, drugi funkcjonariusz oddał w jego stronę kilka strzałów z broni służbowej.
Reanimacja nie przyniosła skutku
Ranny 41-latek został natychmiast przewieziony do szpitala w Nowym Sączu. Mimo podjętej reanimacji, nie udało się uratować jego życia.
Na miejscu tragedii pracują policjanci i prokuratura, prowadzone są szczegółowe oględziny.
Śledztwo i zabezpieczone nagrania
Policja zabezpiecza monitoring z okolicy oraz nagrania z kamer nasobnych funkcjonariuszy i tasera. Trwa ustalanie świadków, którzy mogli widzieć przebieg interwencji lub zarejestrować ją telefonami.
Kluczowe będą również wyniki sekcji zwłok, która ma wykazać, czy mężczyzna był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających.
Kontrola zasadności użycia broni
Równolegle ruszyły wewnętrzne procedury kontrolne, które mają wyjaśnić przebieg interwencji i zasadność użycia broni palnej.
Na razie wszystko wskazuje na to, że broń powinna zostać użyta – podkreśla podinsp. Cisło.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.