Zmarł najstarszy ocalały z Holokaustu w Izraelu. Yehuda Widawski miał 107 lat

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 14 września (14:33)
Nie żyje Yehuda Widawski – najstarszy ocalały z Holokaustu mieszkający w Izraelu. Urodzony w Polsce w 1919 roku, przez dekady poświęcał się ratowaniu żydowskich cmentarzy zniszczonych podczas II wojny światowej. Zmarł w wieku 107 lat, pozostawiając po sobie niezwykłe świadectwo odwagi, pamięci i walki o przetrwanie.
Yehuda Widawski, fot. AFP/EAST NEWS/ ODD ANDERSEN /AFP/East News
Yehuda Widawski przyszedł na świat w 1919 roku w Turku, w centralnej Polsce. Był drugim z czworga rodzeństwa. W 1933 roku wraz z rodziną osiedlił się w Łodzi, gdzie rodzina założyła i przez lata prowadziła zakład tekstylny, szyjąc mundury i bieliznę dla polskiej armii.
Wszystko zmieniło się we wrześniu 1939 roku, kiedy Niemcy napadli na Polskę. Rodzina Widawskich zamieszkała w łódzkim getcie. Pomimo dramatycznych warunków, Yehuda i jego bliscy prowadzili w getcie kuchnię dla potrzebujących.
Zagłada rodziny i walka o przetrwanie
W sierpniu 1944 roku getto zostało zlikwidowane, a Widawscy deportowani do Auschwitz. Tam Yehuda stracił rodziców i większość rodzeństwa. On sam oraz najmłodszy brat, Jehoszua, trafili do obozu pracy Friedland, gdzie pracowali przy produkcji skrzydeł samolotów. Po wyzwoleniu przez Armię Czerwoną wrócili do Łodzi, odkrywając, że są jedynymi ocalałymi z rodziny.
Po wojnie Yehuda Widawski założył własną fabrykę tekstylną, ożenił się z Leą Dobrysz i zaangażował się w pomoc dla żydowskiej organizacji Irgun. W 1950 roku wyemigrował do Izraela, gdzie prowadził kilka biznesów. Jednak prawdziwą misją jego życia stała się walka o pamięć – od 1978 roku regularnie wracał do Polski, by odnajdywać i restaurować żydowskie groby, zniszczone przez nazistów.
W ciągu kilkudziesięciu lat Yehuda Widawski pomógł zidentyfikować i odnowić ponad 3 tysiące grobów, w tym miejsca pochówku wybitnych rabinów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.