Top of the Top Sopot Festival 2026. Muzyczne wspomnienie Stanisława Soyki
Sopocka publiczność śpiewa "Tolerancję" (fragment)
Źródło wideo: TVN
Źródło zdj. gł.: PAP/Andrzej Jackowski
Wystartował Top of the Top Sopot Festival 2026. Pierwsza część wieczoru to koncert "Stanisław Soyka. Absolutnie", poświęcony legendzie. Była to opowieść o twórczości i dokonaniach muzyka, który zmarł nagle 21 sierpnia 2025 roku w wieku 66 lat. W wieczór tego samego dnia Soyka miał wziąć udział w jednym z koncertów Top of the Top Sopot Festival.
Podczas poniedziałkowego koncertu publiczność kilkukrotnie mogła usłyszeć głos Soyki, a dokładnie archiwalne wypowiedzi artysty. Gwiazdom, śpiewającym piosenki z jego repertuaru, towarzyszyła Grott Orkiestra.
Gwiazdy w przebojach Soyki
Muzyczne wspomnienie o Soyce otworzył duet Kasia Sienkiewicz i Czesław Mozil, którzy zaśpiewali piosenkę "Druha we mnie masz". Soyka nagrał ją na potrzeby polskiej ścieżki muzycznej do serii "Toy Story".
Po nich na scenie pojawiła się Kayah. Przypomniała jeden z największych hitów Soyki "Fa na na na" z 1994 roku, nagranego wspólnie z Januszem "Janiną" Iwańskim.
Natomiast kolejny zaskakujący duet Kuba Badach i Maciej Stuhr wykonali piosenkę "Absolutnie nic". W jej trakcie Stuhr dał się poznać również jako świetny gitarzysta. Nieco później Badach wrócił na scenę z - jak sam stwierdził - jedną z najpiękniejszych kompozycji Soyki "Jak dzieci".
Maciej Stuhr i Kuba Badach
Źródło zdjęcia: PAP/Andrzej Jackowski
Ralph Kaminski do udziału w koncercie zaprosił podopiecznych Fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko". Wspólnie zaśpiewali piosenkę "Staś i Nel", którą legendarny muzyk nagrał na potrzeby filmu "W pustyni i w puszczy" z 2001 roku w reżyserii Gavina Hooda.
Zbigniew Zamachowski zaśpiewał natomiast "Tak jak w kinie".
Zbigniew Zamachowski śpiewa "Tak jak w kinie" (fragment)
Źródło: TVN
Później usłyszeliśmy kolejne wielkie przeboje, których własne wersje nagrał Soyka. Justyna Steczkowska przypomniała "Uciekaj moje serce", Janusz Radek - "Czas nas uczy pogody", a Aga Zaryan - "Fly Me To The Moon". Natomiast Natalia Szroeder zaśpiewała "Wprost w ramiona twe" - piosenkę z repertuaru Nicka Cave'a ("Into My Arms"), którą Soyka nagrał z Australijczykiem w 1999 roku.
Puste miejsce przy fortepianie
Natalia Grosiak była ostatnią osobą, która w 2025 roku śpiewała z Soyką podczas próby przed wieczornym koncertem. Mieli wówczas wykonać "Cud niepamięci".
W czasie poniedziałkowego koncertu podczas tej piosenki na scenie pojawił się fortepian z pustym krzesłem. Twórcy koncertu przypomnieli nagrany wokal Soyki sprzed roku, pozostałą część piosenki wykonała Grosiak.
Archiwalne nagranie zostało również odtworzone przy piosence "Tolerancja (Na miły Bóg...)". Światła na scenie zostały przygaszone, a miejsce przy fortepianie wydawało się jeszcze bardziej puste. Publiczność od razu wstała i włączyła się do wspólnego śpiewu.
Następnie do fortepianu zasiadł Maciej Stuhr, który przypominał przebój Erica Claptona "Tears In Heaven". Ten utwór miał również w repertuarze Stanisław Soyka.
Do udziału w koncercie zaproszono również rodzinę zmarłego artysty. We wspólnym występie wzięli udział: Nina Sojka (wnuczka), Kuba Sojka (syn), bracia Leszek i Ryszard oraz Zbyszek Brysiak (przyjaciel, muzyk, który grał z Soyką przez całe życie). Razem z nimi piosenki "Zależy mi" i "Kiedy byłem małym chłopcem" zaśpiewali również: Czesław Mozil, Natalia Grosiak, Janusz Radek oraz Kasia Sienkiewicz.
Na koniec tej części poniedziałkowego wieczoru w Sopocie utwór "Są na tym świecie rzeczy" zaśpiewały Nina Sojka i Kasia Sienkiewicz.
Koncert "Stanisław Soyka. Absolutnie"
To, co najlepsze w popie
Drugi poniedziałkowy koncert "Top of the Pop" poprowadzili Izabella Krzan i Jan Pirowski. W tej części wieczoru w Sopocie rozbrzmiały dźwięki przebojów najróżniejszych odsłon popu. A otworzyła ją w poruszający sposób Kaśka Sochacka z piosenkami "Szum" oraz "Madison".
Koncert "Top of the Pop"
Po niej na scenie pojawił się Oskar Cyms z kawałkami "Cały czas" i "Zabierz mnie"
Sopocką publiczność rozbujała również Kayah, która przypomniała swoje hity "Supermenka" oraz "Po co".
Wybrzmiała również piosenka "Holding Out for a Hero" Bonnie Tyler, która zmarła początkiem lipca. Jeden z największych przebojów lat 80. zaśpiewała Natasza Urbańska.
Jan Pirowski i Izabella Krzan
Źródło zdjęcia: PAP/Andrzej Jackowski
Po niej na scenie pojawił się Dawid Kwiatkowski, który swój występ zaczął od utworu "Pali się niebo". Następnie wspólnie z Margaret po raz pierwszy na żywo zaśpiewali wspólny kawałek "Później ci opowiem".
Margaret i Dawid Kwiatkowski
Źródło zdjęcia: PAP/Andrzej Jackowski
Zespół Teatru Muzycznego Roma, Ralph Kaminski i Natalia Krakowiak zamienili scenę Opery Leśnej w krainę Oz za sprawą piosenek z polskiej wersji musicalu "Wicked".
Przed publicznością w Sopocie wystąpiła również Zalia, która zaśpiewała "Tylko mnie kochaj" oraz "Znowu sam".
Od młodej wokalistki scenę przejęła Margaret z piosenką "Miłego lata". Następnie śpiewając "Byle jak" piosenkarka wzbiła się nad ziemie, a następnie przypomniała "Primabalerinę".
Poniedziałkowy wieczór zamknął Piotr Kupicha. Publiczność zgromadzona w Operze Leśnej świetnie bawiła się z nim przy "Pokaż na co cię stać" i śpiewała "A gdy jest już ciemno".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.