Kanada ma powiedzieć „przepraszamy”. Trump dokręca śrubę, jest embargo na kolejne produkty

Po północy czasu wschodnioamerykańskiego, czyli po godz. 6:00 w Polsce, weszło w życie rozporządzenie prezydenta USA Donalda Trumpa o zakazie importu nabiału, alkoholu i motocykli z Kanady. To część trwającego sporu Stanów Zjednoczonych ze swoim drugim największym partnerem handlowym. Embargo to pokłosie podpisanego jeszcze na początku września dekretu, sygnowanego przez Trumpa w reakcji na wprowadzenie przez Kanadę 50 proc. ceł odwetowych.
Donald Trump; fot. Samuel Corum /PAP
Stop dla nabiału, alkoholu i motocykli z Kanady. Trump szykuje miejsce na kanadyjską skruchę
Biały Dom poinformował, że wśród objętych zakazem importu towarów są nabiał - do tej kategorii zaliczono serwatkę, melasę i piwo bezalkoholowe; alkohol - m.in. piwa, wina, whisky, brandy i inne, a także motocykle. Z dostępnych danych wynika, że embargo nie naruszy fundamentalnie wymiany handlowej z Kanadą, bo dotyczy towarów stanowiących ok. 0,25 proc. kanadyjskiego importu do USA.
14 września do 50 proc., podniesione zostały cła m.in. na sery, papier, stal i aluminium czy meble. Jednocześnie odwołano wprowadzone wcześniej 50-proc. taryfy m.in. na papier toaletowy, sól, cukier i cement.
Embargo jest odpowiedzią na 50-proc. kanadyjskie cła odwetowe na import z USA warty 20 mld dol., które weszły w życie 8 września. Kanadyjskie cła były z kolei odwetem na 50-proc. cła nałożone przez administrację Trumpa po zerwaniu rozmów handlowych z Kanadą pod koniec sierpnia.
Z niektórymi decyzjami Trumpa nie zgadzają się nawet politycy jego własnej partii
Już wcześniej prezydent USA zrealizował też swoją zapowiedź, że wykluczy z niektórych zamówień publicznych towary kanadyjskiego pochodzenia. W mocy pozostaje też zapowiedź Trumpa o zwiększeniu od nowego roku do 50 proc. ceł na auta i części samochodowe z Kanady. Obecnie cło to wynosi 25 proc.
Trump mówił też wcześniej o możliwym wykluczeniu z amerykańskiego rynku kanadyjskich odrzutowców Bombardier, choć tej zapowiedzi dotąd nie zrealizował. Przeciwko są m.in. politycy jego własnej partii, w tym ci z Kansas, gdzie znajdują się zakłady firmy.
Eskalacja wojny handlowej
Trump oskarża kanadyjskie władze o dyskryminację firm z USA i amerykańskich produktów. Ottawa twierdzi z kolei, że amerykańska administracja dąży do ograniczenia kanadyjskiej suwerenności i podporządkowania sobie Kanady.
Jeszcze w poniedziałek Trump po raz kolejny krytykował Kanadę jako „okropnego partnera handlowego” i zapowiadał, że spór zakończy się jedynie na jego warunkach. Przyjdą do mnie i powiedzą: „proszę pana, przepraszamy. Traktowaliśmy Stany Zjednoczone bardzo, bardzo źle” - mówił prezydent. Myślę, że zawrzemy układ, ale to będzie sprawiedliwy układ - dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.