Skutki powodzi w Nepalu. Już 903 ofiary, ponad 4,2 tys. zaginionych
Bilans powodzi błyskawicznej w Nepalu po katastrofie w regionie himalajskim przy granicy z Tybetem wzrósł do 903 ofiar śmiertelnych, a liczba zaginionych do 4247 osób. Nepalska agencja NDRRMA ostrzega, że utrzymujące się deszcze utrudniają akcję ratunkową.
Wciąż trwa akcja ratunkowo-poszukiwawcza po powodziach na granicy Chin i Nepalu
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Najważniejsze informacje:
- Poszukiwanych jest 4247 osób, w tym 592 obcokrajowców; wcześniej mówiono o 2,5 tys. zaginionych.
- Ratownicy koncentrują się na dotarciu do 933 pracowników budów elektrowni wodnych uwięzionych w sześciu tunelach.
- Władze rozpoczęły masowe pochówki niezidentyfikowanych ofiar z pobieraniem próbek DNA.
Wspierają ich specjaliści od ratownictwa tunelowego z Indii i Chin. Służby pracują w trybie ciągłym, torując drogę przez błoto i rumowisko skalne po tym, gdy żywioł odciął dojazd do osad i sparaliżował łączność.
Akcja ratunkowa w tunelach i walka z pogodą
Priorytetem jest dotarcie do 933 zaginionych pracowników budów elektrowni wodnych, uwięzionych w sześciu podziemnych tunelach w dolinach rzecznych przy granicy z Tybetem. Ciężki sprzęt i wojskowe brygady ratownicze mają problem z postępem prac przez utrzymujące się opady. Dotąd informowano o uratowaniu ok. 280 pracowników budowlanych.
Szef nepalskiego rządu Balendra Shah ocenił skalę zniszczeń w mediach społecznościowych. "To bezprecedensowa i niszczycielska katastrofa naturalna" - napisał premier Nepalu w niedzielę wieczorem na Facebooku. "Mimo złej pogody, trudnego terenu i ciągłych zagrożeń, z determinacją idziemy naprzód, aby ratować życie naszych obywateli" - dodał.
Masowe pochówki ofiar w Nepalu i bilans po stronie Tybetu
Z powodu rosnącego ryzyka epidemiologicznego i przepełnienia lokalnych kostnic nepalskie władze rozpoczęły masowe pochówki niezidentyfikowanych ofiar. Ciała trafiają do zbiorowych grobów w lesie Devghat w dystrykcie Ćitwan, a przed pochówkiem służby, wspierane przez zespół medycyny sądowej z Indii, pobierają próbki DNA i katalogują lokalizację grobów, by ułatwić późniejszą identyfikację.
Katastrofa zaczęła się w środę 26 sierpnia w nepalskim dystrykcie Rasuwa, graniczącym z Chinami. Doszło do wielkiej lawiny błotnej po zerwaniu się fragmentu lodowca. USGS podała, że osuwisko wywołało wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 5,2 i powodzie błyskawiczne po nepalskiej oraz chińskiej stronie granicy.
Władze kontrolowanego przez Chiny Tybetu informowały dotąd o 16 zabitych i 546 osobach poszukiwanych, jednak te dane mogą nie być precyzyjne. Łącznie bilans śmiertelny tej tragedii to 919 osób.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.