Alarmy powietrzne i eksplozje w Kijowie. Rosja poderwała bombowce Tu-160

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 7 października (05:28)
W nocy z wtorku na środę mieszkańcy Kijowa, Dniepru i wielu regionów Ukrainy zostali postawieni w stan najwyższej gotowości. Wszystko przez alarmy powietrzne ogłoszone w związku z zagrożeniem atakiem rakietowym ze strony Rosji. W stolicy i na wschodzie kraju słychać było wybuchy, a władze apelowały o pozostanie w schronach.
Bombowce Tu-160 /Shutterstock
W nocy z 6 na 7 października w wielu regionach Ukrainy, w tym w Kijowie i Dnieprze, rozległy się syreny alarmowe. Powodem był wzmożony ruch rosyjskich bombowców strategicznych Tu-160, które poderwały się z lotnisk w obwodzie irkuckim. Ukraińskie Siły Powietrzne ostrzegały, że wystrzelone przez nie rakiety mogą dotrzeć nad Ukrainę w ciągu kilku godzin.
Wybuchy w Kijowie i Dnieprze
Mieszkańcy Kijowa i Dniepru donosili o głośnych eksplozjach. Według relacji lokalnych mediów i świadków, wybuchy miały miejsce w różnych częściach miast, choć na razie brak szczegółowych informacji o ewentualnych ofiarach czy zniszczeniach. Służby ratunkowe i wojsko pozostają w pełnej gotowości.
Ukraińskie wojsko zaapelowało do obywateli, by nie lekceważyli sygnałów alarmowych i niezwłocznie udawali się do schronów.
Rosyjskie bombowce Tu-160 są wykorzystywane do wystrzeliwania pocisków manewrujących Ch-101, które stanowią poważne zagrożenie dla infrastruktury i ludności cywilnej.
Rosja szykuje zmasowany atak?
We wtorek po południu prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że według danych wywiadowczych Rosja przygotowuje się do przeprowadzenia zmasowanego ataku rakietowego na Ukrainę. Władze nie wykluczają, że nocne alarmy i wybuchy to początek większej ofensywy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.