Rosyjski dron wyłowiony z Bałtyku. Żandarmeria ujawnia kulisy akcji
- Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że wyłowiony w miejscowości Rusinowo obiekt to najprawdopodobniej rosyjski dron wojskowy.
- Na miejscu znaleziska pracują funkcjonariusze policji, Żandarmerii Wojskowej, straży pożarnej oraz innych specjalistycznych służb.
- Rzecznik Żandarmerii Wojskowej zapowiedział szczegółowe oględziny drona, by upewnić się, czy nie stanowi on zagrożenia.
W poniedziałek 14 września 2026 r. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o przejęciu przez polskie wojsko obcego statku powietrznego. Obiekt został zlokalizowany i wyłowiony z morza w rejonie nadmorskiej miejscowości Rusinowo, niedaleko Jarosławca w województwie zachodniopomorskim. Z doniesień szefa MON wynika, że wstępne oględziny wskazują na wojskowego bezzałogowca pochodzącego z Federacji Rosyjskiej.
Informacje o działaniach podjętych bezpośrednio na miejscu zdarzenia przekazał rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej podpułkownik Dariusz Rozkosz. Oficer potwierdził, że maszyna została sprawnie podjęta przez wojsko i znajduje się obecnie pod pełną kontrolą.
- Na miejscu zdarzenia są wszystkie służby, policja, żandarmeria, straż, odpowiednie służby związane z tego rodzaju zdarzeniami i realizowane są czynności - zrelacjonował w poniedziałek przebieg akcji rzecznik.
Służby mundurowe przystąpiły do skrupulatnej weryfikacji znaleziska pod kątem ewentualnego zagrożenia dla otoczenia i personelu badającego maszynę.
- Musimy sprawdzić, na ile ten statek powietrzny jest bezpieczny, wszystko musi być sprawdzone, musimy przeprowadzić oględziny. Obiekt będzie zabezpieczony - przekazał dziennikarzom Polskiej Agencji Prasowej podpułkownik Dariusz Rozkosz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.