Waldemar Żurek oburzony zatrzymaniem generała Piotra Pytla. "To pokazuje dobitnie"
"Sytuacja, w której znalazł się dzisiaj generał Piotr Pytel, jest niedopuszczalna" — ocenił w sobotę w mediach społecznościowych Waldemar Żurek, komentując zatrzymanie byłego szefa SKW na lotnisku w Katowicach.
Minister podkreślił, że od razu podjął działania, w wyniku których Piotr Pytel "może korzystać z prawa do przemieszczania się". "Ta sprawa pokazuje jednak dobitnie, jak działał wymiar sprawiedliwości w czasach Zbigniewa Ziobry i jego ludzi" — stwierdził Waldemar Żurek.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Generał Piotr Pytel zatrzymany na lotnisku. Straż Graniczna komentuje
Waldemar Żurek o sprawie generała Piotra Pytla. "Po raz kolejny widzimy"
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny przypomniał, że decyzję z 22 lutego 2018 r. o uchyleniu zakazu opuszczania kraju przez Piotra Pytla wydała sędzia Beata Adamczyk-Łabuda, bliska współpracowniczka sędziego Piotra Schaba, delegowana przez niego do pracy w biurze głównego rzecznika dyscyplinarnego oraz jego zastępców: Przemysława Radzika i Michała Lasoty.
"Nie przekazując Straży Granicznej natychmiast wykonalnego postanowienia, nienależycie sprawowała nadzór nad jego wykonaniem. Co więcej, uniemożliwiła prokuraturze podjęcie ewentualnych natychmiastowych czynności, doręczając jej postanowienie po 1 roku i 8 miesiącach od jego wydania" — podkreślił.
Waldemar Żurek stwierdził, że "po raz kolejny widzimy, jak kadry Zbigniewa Ziobry traktują sprawiedliwość i obywateli, a także jak wiele jest jeszcze do zrobienia". "Czasy bezkarności dla nominatów z PiS dobiegły jednak końca. Dziękuję również Straży Granicznej za sprawne działanie" — podsumował.
Piotr Pytel zatrzymany na lotnisku
Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, został zatrzymany przez Straż Graniczną na lotnisku w Pyrzowicach, gdy próbował udać się na urlop do Turcji — podało TVN24. Powodem był aktywny zakaz opuszczania kraju widoczny w systemie.
Zakaz wyjazdu został nałożony decyzją prokuratora Jana Zarosy w grudniu 2017 r., w ramach śledztwa, które wszczął ówczesny minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Sprawa dotyczyła rzekomej współpracy generała Piotra Pytla oraz jego poprzednika, generała Janusza Noska, z rosyjskimi służbami. Obaj mieli negocjować i podpisać umowę o współpracy z FSB.
Całe postępowanie zostało prawomocnie umorzone w 2024 r., po ośmiu latach od jego wszczęcia. Rok później, zarówno generał Piotr Pytel, jak i generał Janusz Nosek zostali uznani za pokrzywdzonych w wyniku bezprawnych działań prokuratury. Mimo umorzenia śledztwa, w systemach Straży Granicznej wciąż widnieje zakaz opuszczania kraju przez generała Pytla.
— Taki zakaz może usunąć wyłącznie prokurator lub sąd. To rzadka sytuacja, by prokurator zapomniał o tym, żeby po umorzeniu śledztwa nie poinformował nas o anulowaniu zapisów — wyjaśnił w rozmowie z TVN24 rzecznik prasowy śląskiego oddziału Straży Granicznej, porucznik Szymon Mościcki.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.