Armagedon na cmentarzu. Spadające drzewa uszkadzały pomniki. Skutki wichur w Polsce
"To był armagedon, bożego świata nie było widać"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W piątek i w nocy mieszkańcy wielu rejonów Polski doświadczyli silnego wiatru. Jak poinformowała nasza synoptyk Arleta Unton-Pyziołek, najmocniej wiało na Śnieżce, gdzie zanotowano podmuchy sięgające 140 kilometrów na godzinę. Jeśli chodzi o obszary nizinne, to najsilniejsze porywy zarejestrowano w Łodzi (90 km/h), Ustce (83 km/h) i Kołobrzegu (76 km/h).
W wielu miejscach silne podmuchy wiatru czyniły szkody, przez co strażacy mieli pełne ręce pracy. Jak przekazał rzecznik Państwowej Straży Pożarnej (PSP) Wojciech Gralec, ostatniej doby w całym kraju służby wyjeżdżały do interwencji 1153 razy. Nie pojawiły się informacje o osobach poszkodowanych.
CZYTAJ TAKŻE: Sobota z burzami i silnym wiatrem. Ostrzeżenia IMGW
Wichury w Polsce. Szkody w Wielkopolsce
Największe zniszczenia wiatr wywołał w województwie wielkopolskim. Jak powiedział TVN24 Martin Halasz, rzecznik prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, do sobotniego poranka straż pożarna w województwie zanotowała 306 zdarzeń pogodowych.
Najwięcej zgłoszeń napłynęło z powiatu gnieźnieńskiego, zwłaszcza gminy Kłecko. Wiatr uszkodził tam sześć dachów na budynkach mieszkalnych i kolejnych sześć na budynkach gospodarczych. Ponadto podmuchy zrzucały gałęzie na samochody, a wielu mieszkańców straciło dostęp do prądu.
Skutki silnego wiatru w gminie Kłecko (wielkopolskie)
Skutki silnego wiatru w gminie Kłecko (wielkopolskie)
Źródło zdjęcia: Piotr Ciesielczyk/Sieć Obserwatorów Burz
Skutki silnego wiatru w gminie Kłecko (wielkopolskie)
Źródło zdjęcia: Piotr Ciesielczyk/Sieć Obserwatorów Burz
Skutki silnego wiatru w gminie Kłecko (wielkopolskie)
Źródło zdjęcia: Piotr Ciesielczyk/Sieć Obserwatorów Burz
Skutki silnego wiatru w gminie Kłecko (wielkopolskie)
Źródło zdjęcia: Piotr Ciesielczyk/Sieć Obserwatorów Burz
Armagedon na cmentarzu
Burza wywołała poważne zniszczenia na cmentarzu w Kłecku, gdzie była reporterka TVN24 Nadia Rulak. Rozmawiała z jedną z mieszkanek, która doznała strat.
- To był armagedon, bożego świata nie było widać. Wiało, drzewa się przewracały, padało, a straty takie wielkie, że niemożliwe - opowiadała kobieta. Dodała, że przyjechała na cmentarz już w piątek wieczorem i zobaczyła, że na jej rodzinny grób przewróciło się drzewo, uszkadzając pomnik.
Groźna pogoda w wielu województwach. Bilans interwencji
Z niebezpieczną pogodą mierzyli się również mieszkańcy województwa lubuskiego. Jak poinformował dyżurny tamtejszej straży pożarnej, wpłynęło około 150 zgłoszeń. Interwencje dotyczyły głównie powalonych drzew oraz połamanych gałęzi. Służby miały najwięcej pracy w okolicach Strzelec Krajeńskich.
Silnie wiało także w województwie kujawsko-pomorskim. Tamtejsi strażacy odnotowali 74 interwencje związane z pogodą. Najgroźniej było w powiatach graniczących z województwem wielkopolskim: mogilskim, żnińskim i nakielskim.
Potężne podmuchy nie ominęły województwa pomorskiego. W związku z groźną aurą strażacy interweniowali tam 35-krotnie. Główne wezwania służb stanowiły połamane konary drzew, zalane ulice oraz posesje.
Ponadto pogoda nie oszczędzała mieszkańców Dolnego Śląska. Według informacji przekazanych przez dyżurnego PSP do piątkowego wieczora wpłynęły 112 zdarzenia pogodowe. Najsilniej wiało w powiecie bolesławieckim.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.