Pożar przy stacji Starlink. "To nie jest własność Exatela"
Gawkowski o pożarze przy stacji Starlink: to jest polska własność
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Szymon Pulcyn/PAP
W środę wieczorem doszło do pożaru przy naziemnej stacji Starlinków w powiecie grójeckim na Mazowszu. W ocenie wicepremiera, ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego wiele wskazuje na to, że ten pożar był celową próbą zakłócenia działania stacji, która jest "hubem internetowym, też zapewniającym bezpieczeństwo działania internetu na Ukrainie".
Gawkowski o pożarze na Mazowszu
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski powiedział na antenie TVN24, że "nie można wykluczyć akcji sabotażowej". - Mamy do czynienia z podpaleniem, które miało mieć wpływ na infrastrukturę krytyczną oraz infrastrukturę wpływającą na to, czy działa internet - powiedział.
Są to - jak stwierdził Gawkowski - działania wskazywane jako modus operandi rosyjskich służb, które planują w Polsce sabotaże.
"Modus operandi rosyjskich służb"
Źródło: TVN24
- Ta instytucja i te wszystkie działania skupione są też wokół Ukrainy, działalności Starlinków na Ukrainie i dostarczania internetu dla ukraińskiej armii, która walczy z Rosjanami. To jest całość procesu, który pokazuje, jak dzisiaj będą walczyć Rosjanie - powiedział minister na antenie TVN24.
Gawkowski podkreślił, że służby rosyjskie "dzisiaj chcą paraliżować infrastrukturę krytyczną, wyłączyć wodę, gaz, sparaliżować internet, doprowadzić do tego, że np. nie będziemy mieli dostępu do bankomatów". Minister powiedział, że operatorem stacji jest polski operator, firma Exatel. - To jest polska stacja, to jest polska własność, to jest polska infrastruktura - powiedział.
Jednak w odpowiedzi na pytania TVN24 spółka stwierdziła, że "infrastruktura nie jest własnością Exatel".
Exatel wyjaśnia słowa premiera
Spółka telekomunikacyjna należąca do Skarbu Państwa stwierdziła w odpowiedzi na pytania dotyczące skali szkód wywołanych pożarem, że "nie ma takiej wiedzy".
"Nie jesteśmy operatorem infrastruktury. Nie jesteśmy też właścicielem infrastruktury. Monitoring obiektu pozostaje poza kompetencją Exatel. Exatel dzierżawi grunt, który poddzierżawia klientowi, stąd Exatel nie jest podmiotem, który zapewnia monitoring i inne systemy zabezpieczeń tego miejsca" - napisała spółka. Spółka przekazała, że dostarcza usługę transmisji danych.
"Zdarzenie nie wpływa na usługi świadczone przez Exatel" - dodała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.