ESPN DeportesCheco Pérez renueva con Cadillac hasta el 2029ESPNWilliamson keeps Rays alive in WS; Caminero '100%' set for Game 5 despite injuryDaily MaverickIN PICTURES: Deadly train crash in Spain and more from around the worldThe Jerusalem PostNetanyahu's Likud alleges Arab parties 'stole' Israeli election, demands investigationkickerLIVE! Schlussviertelstunde in Marokko: Kommen Deutschlands U-17-Juniorinnen noch einmal zurück?ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudiotaz1.708 Tage Krieg in der Ukraine: Eiserner Vorhang 2.0Euronews60.000 runners, two million spectators, one city: New York gets ready for marathon dayCBS NewsDolores Huerta, labor activist and civil rights icon, dies at 96SportstarPakistani fast bowler Haris Rauf has been fined part of his match fee by the ICCGlobal NewsVaughan real estate agent pleads guilty, avoids jail in Project South extortion caseCNN بالعربيةسانا: سوريا تسلم سفير الأردن مذكرة احتجاج بعد قصف درعا
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 28, 2026

Marcin Przydacz uderza w Radosława Sikorskiego. Spięcie z rzecznikiem MSZ

Translate

Od dawna iskrzy na linii MSZ — Pałac Prezydencki. Jedną z osi sporu jest blokowanie nominacji ambasadorskich przez Karola Nawrockiego. Szef MSZ Radosław Sikorski niejednokrotnie wdawał się też w polemiki z ludźmi prezydenta. W środę, odnosząc się do zeznań złożonych przed sądem przez jedną z informatorek autorów opublikowanego przez Onet tekstu pt. "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu", Sikorski napisał na X: "Prawidłowo mówimy sutener, stręczyciel czy alfons?". W odpowiedzi Marcin Przydacz zapytał: "Prawidłowo mówimy cham, prostak czy prymityw?".

Co napisał Marcin Przydacz w sprawie sporu o ambasadorów?

Kilka godzin później szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej ponownie zwrócił się do szefa MSZ w mediach społecznościowych. Stwierdził, że porozumienie dotyczące powołania nowych ambasadorów było osiągnięte między Pałacem Prezydenckim a MSZ, ale zablokował je premier Donald Tusk. Napisał również m.in., że spór nie dotyczył tylko ambasady w Waszyngtonie, którą kieruje obecnie Bogdan Klich — w randze charge d'affairs. Według Przydacza wcześniej uzgodniono inne nazwisko, które Sikorski zaaprobował.

"Niestety bez zaskoczeń. W sytuacji, kiedy minister został upokorzony przez swojego szefa, próbuje salwować się manipulacją i kłamstwem. Musi odreagować poprzez to, co potrafi najlepiej — chamstwem. Nihil novi" — pisze Przydacz.

Co odpowiedział rzecznik MSZ?

"Znów ten sam repertuar — personalne wycieczki, »kłamstwa«, »manipulacje«, »chamstwo«, tylko dalej faktów brak" — skomentował Maciej Wiewiór. "Skoro twierdzi Pan, że porozumienie zostało zawarte, to proszę wreszcie przedstawić jego podpisaną lub parafowaną treść" — napisał. "Sondowanie nazwisk nie oznacza zgody na kandydatury. Znów też raczy Pan pomijać fakt, że do nominacji ambasadorskich potrzebna jest również kontrasygnata premiera" — zaznaczył.

Czytaj więcej:

Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google

Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.