Premier o przeprowadzce Sussexów. Ochrona ma pozostać prywatną kwestią
Brytyjski premier Andy Burnham ocenił, że bezpieczeństwo Harry'ego i Meghan po planowanym powrocie do Wielkiej Brytanii to ich prywatna sprawa. Sussexowie mają przenieść się do Zjednoczonego Królestwa w najbliższych tygodniach, ale bez powrotu do oficjalnych obowiązków w rodzinie królewskiej.
Andy Burnham o Harrym i Meghan
Źródło zdjęć: © Getty Images
Najważniejsze informacje:
- Andy Burnham powiedział, że kwestie ochrony Harry'ego i Meghan nie powinny być publicznie roztrząsane.
- Media w USA i Wielkiej Brytanii informują, że Sussexowie z dziećmi mają wrócić z Kalifornii do Zjednoczonego Królestwa w najbliższych tygodniach.
- Spór o ochronę trwa od lat. W 2025 r. Harry przegrał apelację przeciw brytyjskiemu MSW w sprawie finansowanej przez państwo ochrony policyjnej.
Gdy dziennikarze zapytali o to, kto miałby odpowiadać za ochronę pary i czy kosztami zostałby obciążony podatnik, premier odpowiedział bardzo krótko. - To sprawa Harry'ego i Meghan, życzymy im wszystkiego najlepszego w związku z przeprowadzką - stwierdził Andy Burnham.
Szef rządu nie chce, by temat był szeroko omawiany publicznie. Decyzje w takich sprawach należą do brytyjskiego MSW i komisji RAVEC, w której zasiadają także przedstawiciele dworu, MSZ i policji.
Kto odpowiada za bezpieczeństwo Harry'ego i Meghan?
Według źródeł "Telegrapha" sprawa wciąż nie jest rozstrzygnięta. Ten sam dziennik przypomniał, że gdy Harry przebywał w Wielkiej Brytanii w lipcu przy okazji odliczania do igrzysk Invictus dla weteranów, jego wniosek o zapewnienie ochrony odrzucono. Miało to wywołać rozgoryczenie Sussexów. Pytania o bezpieczeństwo wracają teraz wraz z planowaną przeprowadzką całej rodziny.
Media po obu stronach Atlantyku podały w środę w nocy, że Harry i Meghan wraz z dziećmi mają opuścić Kalifornię i przenieść się do Zjednoczonego Królestwa w najbliższych tygodniach. Dzieci pary mają już mieć zapewnione miejsca w szkole. O powrocie syna i synowej król Karol III miał dowiedzieć się w niedzielę.
"Król jasno jednak zaznaczył, że ich status jako członków rodziny królewskiej niepełniących oficjalnych obowiązków oraz osób prywatnych pozostanie bez zmian, zgodnie z ich wcześniej wyrażonym życzeniem" - napisał "Daily Telegraph". Według tych doniesień para nie zamieszka w królewskiej rezydencji i ma osiąść poza Londynem.
Co oznacza powrót Sussexów do Wielkiej Brytanii?
Planowana przeprowadzka nie oznacza powrotu do oficjalnej roli w monarchii. PAP przypomina, że w 2020 r. Harry i Meghan zrezygnowali z obowiązków członków rodziny królewskiej i wyjechali do Kalifornii. Od tego czasu ich relacje z resztą rodziny były chłodne.
Media donoszą, że Harry próbował poprawić stosunki z ojcem, ale jego kontakt z Williamem nadal pozostaje zerwany. Dodatkowo w 2025 r. książę przegrał apelację przeciw MSW dotyczącą bezpieczeństwa w Zjednoczonym Królestwie. Sąd uznał wtedy za zgodną z prawem decyzję RAVEC z 2020 r., po której stracił finansowaną przez państwo ochronę policyjną.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.