Parafianie się nie poddają. Liczą, że ich proboszcz wróci
Parafianie z Grojca zbierają podpisy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Mateusz Czajka/tvn24.pl
Spór w Grojcu w powiecie oświęcimskim dalej trwa. Parafianie nie poddają się i liczą na to, że odwołany proboszcz z parafii św. Wawrzyńca wróci na stanowisko. Kuria 2 października wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że jego odwołanie jest wynikiem procesu kanonicznego. Wskazano wtedy jedynie, że powodem są "poważne nieprawidłowości w wypełnianiu urzędu".
W niedzielę 4 października biskup spotkał się wieczorem z radą parafialną, ale wierni otoczyli kościół i nie chcieli go wypuścić.. To udało się dopiero po mediacjach przy udziale policji. Po zajściach kuria wydała kolejne oświadczenie. Zaznaczyła w nim m.in. że nie może wskazać dokładnej przyczyny odwołania ze względu na ochronę prywatności księdza Zborka.
Parafianie nie chcieli wypuścić swojego biskupa
Źródło: TVN24
Oświadczenie byłego proboszcza, odpowiedź kurii
Dokładnie o przyczynach poinformował sam kapłan 13 października poprzez oświadczenie na stronie parafii. Zaznaczył, że odprowadzał pieniądze należne kurii za drugą i trzecią mszę sprawowaną tego samego dnia - zgodnie z obowiązującymi przepisami regulującymi kwestie ofiar.
Oświadczenie byłego proboszcza parafii w Grojcu
Źródło zdjęcia: Parafia św. Wawrzyńca w Grojcu
Dzień później kuria odniosła się do przekazanych informacji. Wskazała, że ksiądz Zborek m.in. spalił księgi intencji mszalnych oraz wbrew prawu kanonicznemu odprawiał więcej Mszy świętych niż mógł - nawet sześć jednego dnia.
Ks. Zborek w swoim oświadczeniu także wspomniał o spaleniu księgi, nie podając jednak przyczyny takiego zachowania.
Zgodnie z prawem kanonicznym ksiądz może odprawiać jedną Mszę świętą dziennie. Na kolejne zgodę musi wydać biskup.
Kościół w Grojcu
Źródło zdjęcia: Mateusz Czajka/tvn24.pl
Wierni zbierają podpisy
Parafianie nie poddają się i wciąż wierzą, że władze kościelne przywrócą księdza Józefa Zborka na funkcję proboszcza, którą pełnił 29 lat. Uważają go za dobrego i uczynnego kapłana.
- Ludzie po prostu przylgnęli do tego proboszcza, do Kościoła. Dzieci, młodzież, starsi. On był zawsze, na każde zawołanie - mówi jedna z parafianek.
W tym tygodniu ksiądz Zborek nagrodę wójta gminy Oświęcim, który zdecydował się ujawnić (wcześniej na prośbę księdza trzymał to w tajemnicy), że ze swojej pensji były proboszcz od lat wspierał m.in. dzieci z ubogich rodzin.
Trwa zbiórka podpisów, a lista z nimi trafi niebawem do biskupa lub od razu do Watykanu.
Od kilku dni przed kościołem w Grojcu wisi też baner ze słowami poparcia dla kapłana.
Nowego proboszcza jeszcze nie ma, parafią tymczasowo zarządza wikary.
Baner przed kościołem w Grojcu
Źródło zdjęcia: Mateusz Czajka/tvn24.pl
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.