Dom uniósł się na wodzie. Rzeka cisnęła nim o most
Rzeka San Juan porwała dom w Pagosa Springs
Źródło wideo: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Źródło zdj. gł.: 2026 Cable News Network All Rights Reserved
Na początku tygodnia intensywne opady deszczu spowodowały powodzie błyskawiczne na terenach w pobliżu styku czterech stanów: Nowy Meksyk, Utah, Arizona i Kolorado. Miejscami w kilka dni spadło tyle deszczu, ile zazwyczaj pada przez dwa-trzy miesiące.
Żywioł szczególnie dotknął miejscowość Pagosa Springs w Kolorado, chętnie odwiedzaną przez turystów z powodu gorących źródeł. W nocy z niedzieli na poniedziałek stan przepływającej przez miasto rzeki San Juan sięgnął 5,1 metra, znacznie powyżej poziomu alarmowego wynoszącego 3,8 m. Ciek wystąpił z brzegów, zalewając miasto.
>>> CZYTAJ TEŻ: Ślady stóp na śniegu doprowadziły go do mężczyzny w śpiworze
Dwie poważne powodzie pod rząd
We wtorek w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie domu jednorodzinnego, który w całości został porwany przez rzekę. Budynek został zniesiony przez fale w stronę mostu dla pieszych, po czym uderzył w niego z ogromną siłą. Dom rozpadł się na kawałki. Autor nagrania opowiadał w rozmowie ze stacją CBS News, że była to najgorsza powódź, jaką przeżył.
- Przez dwa lata z rzędu mieliśmy trzy powodzie stulecia, przy czym dwie ostatnie jedna po drugiej, a każda była gorsza od poprzedniej - opowiadał.
W tym roku Pagosa Springs dotknęły dwie poważne powodzie. Pierwsza, pod koniec października, sparaliżowała centrum miasta i spowodowała zamknięcie części międzystanowej drogi US 160. W sobotę miasto poinformowało, że szkody zostały usunięte, ale już następnego dnia ulewy powróciły.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.