Jakie błędy doprowadziły do katastrofy w Hiszpanii? "Mogli użyć tego przycisku"
Minuty przed katastrofą. Nagranie rozmowy między maszynistką pociągu Iryo a centrum kontroli
Źródło wideo: "El Pais"
Źródło zdj. gł.: Reuters
Hiszpańskie media opublikowały nagrania rozmów między centrum kontroli ruchu a maszynistami pociągów, które zderzyły się w miejscowości Urda w prowincji Toledo. Według "El Pais" wskazują one na błąd ludzki.
Dyżurny lub maszynista w Hiszpanii "mógł użyć tego przycisku"
Piotr Kubicki, były członek zarządu i dyrektor ds. transformacji cyfrowej w PKP PLK, powiedział w TVN24, że opublikowane nagrania świadczą o tym, iż maszyniści i dyżurny ruchu wymieniali się informacjami przez radio GSM-R, ale w odwodzie był plan awaryjny.
- To jest przycisk na radiu GSM-R, który nazywa się REC [ang. Railway Emergency Call, wywołanie alarmowe - red.] i jeżeli któryś z pracowników kolei, czy dyżurny ruchu, czy maszynista, miał niepewność do swojej decyzji, mógł użyć tego przycisku, żeby pociągi wstrzymać - opisał Kubicki.
Ekspert zaznaczył, że nie wie, czy przycisk REC został w tym przypadku wciśnięty i że będzie to wyjaśniane przez hiszpańskie służby.
Zderzenie pociągów w Hiszpanii
Miejsce katastrofy kolejowej w prowincji Toledo
Źródło zdjęcia: EPA/J.J. GUILLEN
Zderzenie pociągów w Hiszpanii
Źródło zdjęcia: ISMAEL HERRERO/EPA/PAP
Zderzenie pociągów w Hiszpanii
Źródło zdjęcia: Fotogramma / Zuma Press / Forum
Zderzenie pociągów w Hiszpanii
Źródło zdjęcia: ISMAEL HERRERO/EPA/PAP
Zderzenie pociągów w Hiszpanii
Źródło zdjęcia: Juanma Jimenez/Europa Press/Getty Images
Zderzenie pociągów w Hiszpanii
Źródło zdjęcia: ISMAEL HERRERO/EPA/PAP
Zderzenie pociągów w Hiszpanii
Źródło zdjęcia: ISMAEL HERRERO/EPA/PAP
Zderzenie pociągów w Hiszpanii
Źródło zdjęcia: El Pais
Zderzenie pociągów w Hiszpanii
Źródło zdjęcia: El Pais
- To jest odpowiednik naszego cyfrowego REC-a, który też mamy na liniach GSM-R w Polsce i też mamy na radiach analogowych coś takiego jak radio-stop - wyjaśnił.
Taka prędkość pozwoliłaby wyhamować
Odnosząc się do fragmentu nagrania, w którym mowa jest o ograniczeniu prędkości do 40 kilometrów na godzinę, podkreślił, że również w Polsce istnieje podobne rozwiązanie. - Wtedy jeździmy na sygnał zastępczy. Ta prędkość jest o wiele, wiele mniejsza i pociąg jeździ na tak zwaną optykę. Wtedy maszynista, jak widzi, że coś jest [przed nim - red.] ma czas, żeby zahamować. Tam coś nie zadziałało - zauważył były członek zarządu PKP PLK.
- Jakby to było 40 kilometrów na godzinę, nie byłoby takich skutków (...). Maszynista, jadąc 40 kilometrów na godzinę, przy takim składzie potrzebuje kilkaset metrów, żeby zahamować. Może nawet mniej - zaznaczył Piotr Kubicki.
Ekspert stwierdził, że nie wie, dlaczego centrum kontroli ruchu nie wydało polecenia zatrzymania pociągu. - Jak mamy na co dzień działający system cyfrowy, a nie trenujemy tego aspektu analogowego, wtedy, jak coś nie działa, dochodzi do błędów. Po to został między innymi w systemie GSM-R stworzony przycisk REC. Po przyciśnięciu tego przycisku obszarowo wszyscy dyżurni ruchu i wszyscy maszyniści wszystkich pociągów w danym obszarze słyszą ten sygnał i muszą zatrzymać pociągi - powiedział Kubicki.
Były członek władz PKP PLK zwrócił uwagę, że ostateczne ustalenia zostaną zawarte w raporcie hiszpańskiej komisji badania wypadków kolejowych. Zaznaczył, że przygotowanie takiego dokumentu trwa około roku.
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii
W środę o godz. 8.53 doszło do zderzenia się pociągów AVE i Iryo w miejscowości Urda w środkowej Hiszpanii; w wyniku wypadku zginęło 69 osób. Jak poinformował w czwartek szef władz wspólnoty autonomicznej Kastylia-La Mancha, Emiliano Garcia-Page, wśród 110 rannych, którzy potrzebowali pomocy medycznej, 60 opuściło już szpitale, a 50 pozostaje hospitalizowanych.
Hiszpańskie ministerstwo spraw zagranicznych, cytowane przez agencję EFE, powiadomiło, że wśród osób dotkniętych skutkami katastrofy jest 42 cudzoziemców siedmiu narodowości. Resort nie sprecyzował, z jakich państw pochodzą. Argentyńskie MSZ potwierdziło natomiast śmierć jednej ze swoich obywatelek - przekazał portal El Constitucional.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.