PunchEPL: João Pedro wins EA Sport Premier League August player awardDaily MaverickTHE GATHERING 2026: ‘Not too late to turn around SA’s municipalities with the right people in charge’CNN TürkESMA'dan piyasa uyarısı: Ani düzeltme riski artıyorThe Jerusalem PostRosh Hashanah: The time to look inward and reveal what is unseenInquirerDOJ respects court decision as Sara Duterte arraignment deferredוואלהבכיר בממשלת תימן: החות'ים השתלטו על האי האסטרטגי מיוןInquirer EntertainmentPH-Australian film ‘First Light’ chosen as Australia’s official entry to 2027 OscarsBollywood HungamaSagar Pictures Entertainment unveils first teaser poster of Shrimad Bhagavatam Part I: titled VishnurataScreen RantDungeon Crawler Carl: Crawler Chaos Officially Lands November 2026CBS NewsWoman who answered first 9/11 call meets flight attendant's family 25 years laterColliderDenzel Washington’s Forgotten ‘Se7en’ Replacement Officially Takes Over NetflixSCMP ChinaSingapore and mainland China top global student assessment as OECD scores hit record low
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 11, 2026

Wiceminister infrastruktury o kierowcy ciężarówki: jego wina jest bezsporna

Translate
Prace w miejscu wykolejenia pociągu w miejscowości Sokolniki Suche

Katastrofa kolejowa w Mazowieckiem. Relacja straży pożarnej

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Piotr Nowak

Kierowca ciężarówki, która w Sokolnikach Suchych zderzyła się z pociągiem, wjechał na przejazd kolejowy z prędkością około 40 kilometrów na godzinę i całkowicie zlekceważył sygnalizację świetlną. Jego wina jest bezsporna - powiedział w piątek w Radomiu wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.

Pytany o najnowsze ustalenia w sprawie wypadku, w którym zginęła jedna z pasażerek, a osiem osób trafiło do szpitali, wiceszef MI stwierdził, że po sprawdzeniu monitoringu z kamery lokomotywy okazało się, że kierowca samochodu ciężarowego wjechał na przejazd kolejowy z dużą prędkością.

- Szacujemy, że była to prędkość w okolicach nawet 40 kilometrów na godzinę. Kierowca całkowicie zlekceważył sygnalizację, pojawił się na przejeździe i tutaj już fizyka i energia kinetyczna zrobiły swoje. Kilkunastotonowy pojazd, ponad 400-tonowy pociąg i widzimy, jakie są tragiczne skutki tego zdarzenia - śmierć pasażerki - powiedział Malepszak.

Zaznaczył, że okoliczności wypadku będą wszechstronnie badane.

- Dzisiaj sprawdzamy te informacje, do których mamy dostęp, w postaci kamer monitoringu, pierwszych zeznań - dodał wiceminister.

Zaznaczył, że wypadek w Sokolnikach Suchych dobitnie świadczy o tym, że łamanie przepisów, szczególnie w tak krytycznych miejscach jak przejazdy kolejowo-drogowe, może się kończyć tragicznie.

- Zwłaszcza jeżeli dochodzi do nieodpowiedzialnego zachowania kierowców zawodowych, którzy powinni mieć świadomość i wyobraźnię, że niewłaściwe zachowanie w takich miejscach może skończyć się taką tragedią - powiedział.

Dodał, że ze względu na poważny stan zdrowia maszynisty i kierowcy śledczy na razie nie mogą ich przesłuchać.

- Dzisiaj wiemy, że praktycznie na 100 procent wina kierowcy pojazdu ciężarowego jest bezsporna – zaznaczył wiceminister.

Katastrofa kolejowa

Do katastrofy doszło w środę około godziny 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy (Mazowieckie). Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem InterCity "Koziołek" relacji Lublin Główny - Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi.

Do szpitali trafiło 10 osób w wieku od 27 do 71 lat. Dwie z nich po opatrzeniu zostały zwolnione, osiem nadal przebywa w szpitalach w Radomiu, Kielcach i Opocznie. Ofiarą śmiertelną wypadku jest 39-letnia mieszkanka okolic Lublina.

Trwa śledztwo

Śledztwo w sprawie katastrofy wszczęła Prokuratura Rejonowa w Przysusze. Postępowanie dotyczy nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu około 120 osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, w konsekwencji czego zginęła jedna osoba, a kilka innych odniosło obrażenia ciała. Czyn ten jest zagrożony karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Po wypadku premier Donald Tusk podkreślił, że katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych pokazuje, że trzeba natychmiast rozpocząć pilne prace nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe, a szef resortu infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał na X, że "w trybie pilnym przygotowywane jest ustawowe zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach drogowo-kolejowych".

Minister zapowiedział, że zgodnie z przygotowywanymi regulacjami kierowcom powodującym zagrożenie w ruchu lądowym lub katastrofę w ruchu lądowym grozić będzie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez ponad trzy lata.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.