"Na policyjnych pałach". Rzecznik prezydenta uderza w Donalda Tuska
Od piątku, kiedy osoby wybrane przez obecny Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego podjęły próbę przejęcia instytucji, w Polsce narasta kryzys konstytucyjny. O polityczną awanturę pytany był we wtorek w RMF FM rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Ostro skrytykował on przedstawiającą się jako kierującą pracami Trybunału Annę Korwin-Piotrowską.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Na policyjnych pałach próbuje objąć władzę uzurpatorka wystawiona przez premiera Donalda Tuska razem z Markiewiczem i Berkiem. To jest jak w stanie wojennym — mówił Leśkiewicz.
Podkreślił, że Korwin-Piotrowska "nie ma żadnej realnej władzy". — Skończmy z tym mówieniem, że dziś dojdzie do posiedzenia zgromadzenia Ogólnego TK; że Anna Korwin-Piotrkowska jest sędzią Trybunału; że pełni obowiązku prezesa TK — nie, nie pełni. Pojawiła się tam w piątek, wprowadzona od tyłu przez KPRM, przy wykorzystaniu ogromnych sił policyjnych i służb — ocenił.
Człowiek prezydenta: Tusk pokazał, że jest dyktatorem
Zdaniem Rafała Leśkiewicza premier Donald Tusk "dokonał zamachu na niezależny organ, na Trybunał Konstytucyjny". — W piątek Tusk pokazał, że jest dyktatorem. Wszedł do TK na policyjnych pałach — stwierdził.
— Jak w stalinizmie. Można wydawać dekrety z pominięciem konstytucji, można robić różne rzeczy. To jest ten sam model. Jak w stanie wojennym, kiedy była uchwała o wprowadzeniu stanu wojennego niezgodna z konstytucją (...) Prezydent oczekuje powrotu do przestrzegania podstawowych norm konstytucyjnych — wskazał Leśkiewicz.
Rzecznik głowy państwa dodał, że w trwającym od lat sporze o Trybunał Konstytucyjny "doszliśmy do ściany". — Trybunału nie ma w tej chwili — ocenił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.