"Putin nie jest człowiekiem, to diabeł!". Kreml sięga po taktykę spalonej ziemi. Nie ma już bezpiecznego miejsca w Ukrainie
Na miejscu ataku panuje przerażająca, wręcz niesamowita cisza. Słychać tylko sporadyczne odgłosy, gdy dwaj młodzi policjanci stąpają po odłamkach szkła — i, przypadkowo, po ludzkich szczątkach. Anatolij i Andrij są tu, by zebrać ostatnie rozszarpane fragmenty ciał z asfaltu ulicy Juwilejna. Bez słowa wrzucają je do dużej, białej plastikowej torby.
Kilka godzin wcześniej autobus liniowy w Kramatorsku został trafiony przez rosyjską bombę, drugi zapalił się i całkowicie spłonął. Zginęło ponad 30 osób. Siatki rozpięte nad ulicami, tak jak niemal wszędzie w mieście, mogą być skuteczne przeciwko lekkim dronom, ale nie zapewniają żadnej ochrony przed bombami zawierającymi 500 kg materiału wybuchowego.
Czytaj nas częściej w Google
— Putin nie jest człowiekiem, to diabeł! — mówi Andrij, policjant. — Chce tylko zabijać. Chce, żeby wojna trwała w nieskończoność.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.