Michael Kiwanuka przeszedł udar mózgu. Ma informacje dla fanów

Brytyjski artysta Michael Kiwanuka, znany m.in. z utworu „Cold Little Heart”, przekazał, że dochodzi do siebie po poważnym udarze mózgu, którego doznał kilka miesięcy temu. 39-letni wokalista podzielił się informacją w oświadczeniu opublikowanym na Instagramie.
Michael Kiwanuka w trakcie występu w Pradze w 2022 r. (fot. PAP/CTK/Katerina Sulova)
Przy okazji zapowiedział premierę swojego piątego albumu studyjnego „Fudge”. Płyta została zarejestrowana jeszcze przed udarem.
„Z wielką radością ogłaszam wam mój nowy album »Fudge«. Jestem szczególnie szczęśliwy, ponieważ przez ostatnie kilka miesięcy zmagałem się z problemami zdrowotnymi, które w najbliższej przyszłości będą mi bardzo utrudniać i uniemożliwiać tworzenie muzyki” – przekazał w poście artysta.
Kiwanuka poinformował, że do udaru doszło w następstwie pęknięcia naczynia krwionośnego. Przyczyną był bardzo wysoki poziom ciśnienia tętniczego. Laureat Mercury Prize zaznaczył, że uraz mózgu okazał się poważny i będzie wymagał długiej rehabilitacji.
„Przede mną długa i ciężka podróż, ale walczę o poprawę” – powiedział artysta. Dodał, że minione miesiące były dla niego wyjątkowo trudne, jednak zauważa już postępy w powrocie do zdrowia. Muzyk z nadzieją patrzy na kolejne miesiące, ale nie potrafi jeszcze powiedzieć, kiedy znów będzie mógł występować na żywo. Podziękował też medykom, rodzinie i przyjaciołom za pomoc i okazane wsparcie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.