Papież z niepokojem o sytuacji w Niemczech. Wskazał "jedną konkretną grupę"

Leon XIV podczas lotu z Metz do Rzymu odniósł się do wzrostu poparcia skrajnej prawicy w Niemczech i wskazał, że łączenie takich idei z religią "nie jest wyrazem chrześcijaństwa".
Papież wyraził nadzieję na dalszą współpracę z Kościołem w Niemczech oraz zauważył, że podobne problemy dotykają również Kościoła ewangelickiego.
Leon XIV podkreślił, że wartości Ewangelii wiążą się ze zrozumieniem i współczuciem, a nie podziałami, i przestrzegł przed ekstremistycznymi ideami, które mogą przynieść większe szkody.
Papież zakończył swoją pielgrzymkę do Francji. Podczas lotu z Metz do Rzymu na pokładzie samolotu zorganizowana została konferencja prasowa, podczas której Leon XIV odniósł się m.in. do sytuacji w Niemczech. Jak ujawnił, otrzymał zaproszenie, aby odwiedzić ten kraj.
Ojciec Święty dopytywany był przez dziennikarzy o sytuację Kościoła katolickiego w Niemczech. Nawiązując do spadku liczby wiernych, mówił: - Wierzę, że jeśli odnajdziemy prawdziwego ducha misyjnego i właściwą drogę, w Niemczech wciąż jest wielu, wielu ludzi, którzy chcą żyć i celebrować swoją wiarę chrześcijańską i katolicką.
Papież Leon XIV o sytuacji w Niemczech. "Zdaję sobie sprawę z istniejących problemów"
- Dlatego też patrzę na to z optymizmem, choć zdaję sobie sprawę z istniejących problemów i różnych przyczyn, które bardzo mocno dotknęły Kościół, ale dotknęły one - jeśli można tak powiedzieć - równie mocno Kościół ewangelicki lub protestancki, a także społeczeństwo - kontynuował.
- Mam nadzieję, że będę mógł nadal współpracować z przywódcami Kościoła w Niemczech i znaleźć sposoby, aby na to zareagować - dodał.
Papież Leon XIV zwrócił następnie uwagę na rozłam, do którego dochodzi wśród skrajnie prawicowych ugrupowań politycznych. - Jak widać, jedna konkretna grupa staje się jeszcze bardziej radykalna w porównaniu z innymi tak zwanymi skrajnie prawicowymi ugrupowaniami - wskazał.
- Jednocześnie obserwuje się pewne przejawy łączenia tych skrajnie prawicowych poglądów z pewnym rodzajem religii, co - nie tylko moim zdaniem, ale także zdaniem przywódców Kościoła katolickiego i protestanckiego w Niemczech, którzy zabrali w tej sprawie głos - nie stanowi autentycznego wyrazu chrześcijaństwa - podkreślił.
Leon XIV przestrzegł przed niektórymi ideami. "Mogą wyrządzić znacznie większe szkody"
Leon XIV zwrócił w tym kontekście uwagę na "wartości Ewangelii, które nie dotyczą nienawiści i podziałów, lecz zrozumienia, współczucia i towarzyszenia". Ponadto podkreślił, że liczy, iż uda się znaleźć sposób, aby dotrzeć do większości ludzi dobrej woli.
- By zrozumieli, jak ważne jest ich zaangażowanie, nawet w zakresie udziału w procesach politycznych, które pozwoli im dokonywać jasnych wyborów na rzecz dobra wspólnego, a nie na rzecz ekstremistycznych idei, które być może wyrządzą znacznie większe szkody, niż nam się obecnie wydaje - mówił.
- Myślę więc, że wszyscy będziemy się wzajemnie wspierać w tym zakresie. Ponownie, naszym obowiązkiem jako Kościoła - zgodnie z doktryną społeczną Kościoła - jest mówienie, nauczanie i głoszenie tego, co uważamy za wartości ożywcze, a nie niszczenie, podziały i nienawiść - zakończył.
Źródło: Vatican News
Atak w opactwie w Jarosławiu. Pierwsze ustalenia prokuraturyINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.