Złodziej w świątyni. Kościelny przyłapał go rano na zakrystii
- Mężczyzna dostał się do kościoła przez wybite okno.
- Z budynku zniknęły m.in. mikrofony z okablowaniem oraz klucze.
- Podejrzany usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za który grozi do 10 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło we wtorek rano. Kościelny, który pierwszy wszedł do kościoła, nie mógł się dostać do jednego z pomieszczeń w zakrystii. Po chwili okazało się, że w środku przebywa nieznany mężczyzna. Nie odpowiadał na wezwania do otwarcia. Gdy zorientował się, że kościelny zadzwonił na policję, natychmiast uciekł.
Jak doszło do włamania w poznańskim kościele?
W kościelnej zakrystii znalazł sprzęt nagłaśniający. Zabrał mikrofony wraz z przewodami oraz klucze do pomieszczeń znajdujących się na terenie parafii. Po kradzieży nie wyszedł z budynku i pozostał w nim aż do rana.
Podejrzanego namierzyli kilkadziesiąt minut po zgłoszeniu. W plecaku zatrzymanego mężczyzny znaleziono wszystkie przedmioty zabrane z kościoła.
Zarzut kradzieży z włamaniem
37-latek trafił do policyjnego aresztu. Na miejscu pracowali śledczy oraz technik kryminalistyki. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i zgromadzili materiał dowodowy. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi za to kara do 10 lat pozbawienia wolności.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.