וואלהלפחות 16 בני אדם נהרגו בפיצוץ מכונית תופת בפקיסטןRTP DesportoLiga das Nações. Jesus anuncia primeira lista de convocados à frente da seleçãoInquirerCatholic bishops hope Mindanao moves forward together after BARMM pollsThe Jerusalem PostThousands of Christians rally for Israel in Amsterdam as anti-Zionist protesters clash with policeBollywood HungamaIIFA 2027 set for January 22-23 in Abu Dhabi; Karan Johar and Varun Dhawan to hostDaily MaverickThe Monday Cane — performative justice that prioritises retribution over protectionESPNAnthony Edwards calls out Sixers' James, Brown and more in Adidas adХабрЛучшие игры про зомби: от психологических драм до безумных кооперативовLa PresseTokyo | Des poubelles robotisées mobiles à la rescousse d’une gareMyJoyOnlineSeveral options being considered by government to cushion consumers from fuel price hikes – NPA BossZDF heuteForderung vor Wahl: Schwesig für SpritpreisdeckelOnetEric Zemmour znów chce walczyć o Pałac Elizejski. Le Pen zyskuje rywala na prawicy
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, September 18, 2026

Mniej pieniędzy na asystencję osobistą w przyszłym roku. A co z ustawą? Sejm zdecydował

Translate

mezczyzna dom wozek inwalidzki shutterstock_2684994691

Dziemianowicz-Bąk o świadczeniu wspierającym: wprowadzimy nowelizację jeszcze w tej kadencji

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: AnnGaysorn/Shutterstock

Na asystencję osobistą w 2027 roku rząd przeznaczy 1,2 miliarda złotych. To o ponad 200 milionów mniej niż w tym roku. Tymczasem Sejm przyjął dziś rządowy projekt ustawy, który ma od 2028 roku wprowadzić asystencję jako rozwiązanie systemowe. Zastrzeżenia do niego zgłaszała rzeczniczka praw obywatelskich.

Usługi asystencji osobistej polegają na wspieraniu przez asystenta osoby z niepełnosprawnością w różnych sferach życia, w tym m.in. w utrzymaniu higieny osobistej, prowadzeniu gospodarstwa domowego, przemieszczaniu się poza miejscem zamieszkania czy komunikowaniu się z otoczeniem.

Z takiej pomocy korzystała w ubiegłym roku rodzina 15-letniego Stasia z głęboką niepełnosprawnością sprzężoną, który nie mówi, jest dzieckiem pieluchowanym i wymaga całodziennej opieki. Asystent odbierał Stasia ze szkoły, zawoził na rehabilitację, wychodził z nim na spacer. Jego wsparcie było dla bliskich chłopca dużym odciążeniem. - My w tym czasie mogliśmy na przykład pouczyć się z innym dzieckiem do klasówki, wyjść na lody, albo zwyczajnie spokojnie zjeść obiad. Tych czynności nie jesteśmy w stanie robić ze Stasiem - opowiadała w lutym 2026 r. w rozmowie z tvn24.pl Marta Gawrylik, mama 15-latka.

Na asystencję osobistą ponad miliard, ale mniej o 200 milionów

Program asystencji osobistej (a właściwie dwa równoległe - dla organizacji pozarządowych i samorządów) działa od 2019 roku w trwających po rok edycjach i jest finansowany z Funduszu Solidarnościowego.

W ostatnich dniach Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ogłosiło konkursy na kolejną edycję. Dla organizacji pozarządowych (NGO) w 2027 roku przeznaczono 320 mln zł (pierwotnie planowano nie uruchamiać odrębnego konkursu dla NGO), a dla jednostek samorządu terytorialnego (JST) 880 mln zł. W komunikacie MRPiPS czytamy, że to łącznie 1,2 mld zł. Kiedy jednak głębiej przeanalizujemy liczby, to okaże się, że jest to kwota o ponad 200 mln złotych niższa, niż w bieżącym roku.

O obu tych programach pisaliśmy w lutym w tvn24.pl, w związku z trudnościami, jakie już wtedy zgłaszały osoby liczące na skorzystanie z takiej pomocy. Mama 15-letniego Stasia skarżyła się wtedy, że rodzina nie zakwalifikowała się do programu, z którego w poprzednim roku uzyskała 320 godzin wsparcia asystenta. Okazało się, że organizacje z jej regionu dostały finansowanie wystarczające na to, by zapewnić tylko po cztery miejsca dla dzieci do 16. roku życia. Staś nie spełnił wymagań, ale nie wiadomo dlaczego, bo kryteria kwalifikacji nie były jawne.

Swoją historią podzielił się z nami również Sebastian Augustyn, opiekujący się 80-letnią mamą, dotkniętą wielochorobowością i niepełnosprawnością, również wzrokową. W poprzednim roku rodzina korzystała z wsparcia realizowanego przez JST i uzyskała 456 godzin wsparcia. W tym roku dostać do programu już się nie udało.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, pytane przez nas o to, czy skala wsparcia jest adekwatna do potrzeb, pisało w lutym, że przekazywana na programy pula jest sukcesywnie zwiększana z edycji na edycję.

Przeanalizowaliśmy to: w 2019 łączna kwota środków Funduszu Solidarnościowego przyznana jednostkom samorządu terytorialnego wyniosła 100 mln zł, w 2021 r. - 144 mln zł, w 2023 r. - 505 mln tys. zł, w 2024 r. - 760 mln zł, a w 2025 r. - miliard zł. W bieżącym roku samorządy terytorialne otrzymały wsparcie finansowe w wysokości 1,1 mld zł. Jak dodaje resort, w 2026 r. łączna pula środków zabezpieczona na realizację usługi asystencji osobistej organizowanej przez samorządy terytorialne i organizacje pozarządowe sięgnęła rekordowej kwoty ponad 1,4 mld zł.

Skąd zatem decyzja, by w przyszłym roku było to o 200 milionów, czyli o ponad 14 procent mniej? Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki społecznej wyjaśnia w kierowanej do naszej redakcji korespondencji, że zgodnie z założeniami projektu ustawy budżetowej limit wydatków Funduszu Solidarnościowego na 2027 rok, z którego finansowane są programy asystencji osobistej, nie będzie wyższy niż limit przewidziany na rok 2026. Jednocześnie prognozowany jest wzrost wydatków na świadczenia finansowane przez Fundusz na podstawie obowiązujących przepisów.

"Wydatki na świadczenia takie jak renta socjalna, zasiłek pogrzebowy czy dodatek dopełniający mają charakter obligatoryjny, co oznacza, że Fundusz Solidarnościowy jest zobowiązany do zapewnienia środków na ich wypłatę. W konsekwencji, przy utrzymaniu limitu wydatków Funduszu na poziomie zbliżonym do roku 2026, mniejsza pula środków może zostać przeznaczona na finansowanie programów resortowych. Szacowany spadek środków dostępnych na te programy kształtuje się na poziomie ok. 486,8 mln zł" - pisze MRPiPS.

Rządowy projekt ustawy o asystencji w Sejmie. Są wątpliwości RPO

Tymczasem wciąż trwają prace nad tym, by asystencja osobista stała się rozwiązaniem systemowym. Ma temu służyć ustawa o asystencji osobistej. Rozpatrywane były trzy projekty - prezydencki, rządowy i poselski. Jako projekt wiodący uznano propozycję rządową i została ona dziś przyjęta przez Sejm. Wcześniej odrzucono m.in. prezydenckie poprawki dotyczące rozszerzenia grupy uprawnionych do wsparcia o osoby powyżej 65. roku życia oraz o te, które uzyskały od 70 do 79 punktów potrzeby wsparcia. Takie same zmiany proponował PiS.

Nowe rozwiązania mają wejść w życie w 2028 r., a nie - jak pierwotnie zakładano - w 2027 r. Regulacja zakłada, że z usług asystenta będą mogły korzystać osoby z niepełnosprawnościami w wieku od 18 do 65 lat, które uzyskały co najmniej 80 punktów w skali potrzeby wsparcia, a od 2030 r. również młodzież od 13. roku życia.

"Zdecydowanie jedną z największych wątpliwości rzecznika względem projektu ustawy pozostaje objęcie systemową asystencją osobistą co do zasady osób między 13. a 65. rokiem życia, wymagających zaawansowanego wsparcia" - podkreśliła w opinii do projektu rzeczniczka praw obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram. Jej zdaniem rozważenia wymaga zarówno obniżenie kryterium minimalnego wieku, jak i podwyższenie maksymalnego.

O tych wątpliwościach pisaliśmy również w lutym w tvn24.pl - żaden z bohaterów naszego tekstu, zgodnie z założeniami ustawy, nie mógłby liczyć na wsparcie asystenta w rządowym programie.

Rzeczniczka praw obywatelskich krytycznie oceniła też m.in. proponowany wymiar godzin wsparcia. Osobom dorosłym asystencja będzie przyznawana w wymiarze od 20 do 240 godzin miesięcznie, a dzieciom od 13. roku życia do ukończenia 18. roku życia – od 20 do 80 godzin miesięcznie. Sylwia Gregorczyk-Abram przypomniała, że w poprzednich wersjach projektu było to minimum 30 godzin miesięcznie. Za niewystarczający dla części beneficjentów uznała również maksymalny limit wsparcia. Jej wątpliwości wzbudza również maksymalnie trzyletni okres obowiązywania decyzji o przyznaniu prawa do asystencji osobistej. Zaznacza, że budzi to "pewne obawy co do możliwości organizacyjnych wojewódzkich zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności".

Gregorczyk-Abram podkreśliła także, że prawidłowe funkcjonowanie systemu asystencji osobistej będzie możliwe wyłącznie pod warunkiem zapewnienia jego adekwatnego finansowania. Zaznaczyła, że obecnie zapisane w projekcie kwoty dotacji dla samorządów i organizacji pozarządowych na realizację asystencji są niewystarczające. Przypomniała również, że w porównaniu do pierwotnych wersji projektów ustaw zadecydowano o wycofaniu się z szeregu regulacji, które - jak podkreśliła - były wskazywane jako zgodne z Konwencją o prawach osób z niepełnosprawnościami. Według szacunków resortu rodziny z usług asystencji osobistej skorzysta około 100 tysięcy osób z niepełnosprawnościami. Ustalone w projekcie stawki godzinowe asystencji osobistej w zależności od poziomu wynoszą od 49 zł do 55 zł brutto.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.