The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 20, 2026

Przez pomyłkę przelał za dużo pieniędzy partii Grzegorza Brauna. Teraz domaga się zwrotu

Translate

Przed pierwszą turą wyborów prezydenckich w 2025 r. pan Juliusz postanowił wesprzeć finansowo komitet Grzegorza Brauna. Chciał na to przeznaczyć 200 zł. W połowie maja wykonał więc przelew. Niedługo potem zorientował się, że się pomylił i dopisał jedno zero za dużo. W efekcie przelał 2000 zł. Pan Juliusz napisał więc do partii Grzegorza Brauna — Konfederacji Korony Polskiej z prośbą o zwrot nadwyżki, czyli 1800 zł.

Przepraszam, pomyliłem się, miało być 200 zł, a wyszło 2000 zł. Jest to duża kwota dla mnie i jestem zbulwersowany, że do dnia dzisiejszego nikt nie wyraził wdzięczności ani nie podziękował

— napisał w wiadomości, którą cytuje portal Gazeta.pl

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wyborca Grzegorza Brauna twierdzi, że pomylił się przy przelewie. Teraz walczy z partią o zwrot

Pan Juliusz aż kilka miesięcy czekał na jakąkolwiek odpowiedź od Konfederacji Korony Polskiej, mimo iż wiele razy się upominał. Dopiero pod koniec stycznia br. odezwała się do niego skarbniczka partii Kamila Jezierska, twierdząc, że "realizacja jego żądania jest prawnie niedopuszczalna".

Zgodnie z przepisami Kodeksu wyborczego oraz wiążącymi wytycznymi Państwowej Komisji Wyborczej po zakończeniu kampanii wyborczej i po złożeniu sprawozdania finansowego komitet wyborczy nie posiada uprawnień do dokonywania zwrotów prawidłowo przyjętych darowizn. Środki te zostały ujęte w sprawozdaniu finansowym, a rozliczenie kampanii zostało formalnie zamknięte

— napisała przedstawicielka partii Grzegorza Brauna.

Przelał za dużo pieniędzy partii Grzegorza Brauna. Teraz domaga się zwrotu

Pan Juliusz nie zamierza się jednak poddawać. Pod koniec września br. wysłał do Konfederacji Korony Polskiej przedsądowe wezwanie do zapłaty, oczekując zwrotu 1800 zł, a także odsetek. W rozmowie z Gazetą.pl zaznaczył, że nie chce atakować samego Grzegorza Brauna, którego "ogromnie ceni jako polityka i człowieka".

Upubliczniając tę sprawę, ujawniam wyłącznie rażący błąd biurokratyczny oraz kompletną bezduszność urzędników w jego sztabie finansowym, którzy swoim cynicznym działaniem zaprzeczają wartościom głoszonym przez ich własnego lidera

— tłumaczył pan Juliusz.

Domaga się zwrotu pieniędzy od Konfederacji Korony Polskiej. Co na to Krajowe Biuro Wyborcze?

Redakcja Gazety.pl skontaktowała się w tej sprawie z Krajowym Biurem Wyborczym, które zaznaczyło, że panu Juliuszowi pozostaje teraz już tylko rozstrzygnięcie w postępowaniu sądowym. Podkreśliło jednocześnie, że samo oświadczenie wpłacającego, że się pomylił, to jednak za mało. Pomyłka musiałaby być bowiem uprawdopodobniona o wiele mocniej np. zeznaniami świadków itp.

View the original on Onet →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.