Tomasz Kosowski stanął przed sądem w USA. Grozi mu kara śmierci. "Haniebne"
Tomasz Kosowski oskarżony jest o morderstwo pierwszego stopnia w związku ze śmiercią adwokata Stevena Cozziego z hrabstwa Pinellas w 2023 r. Prokuratura mówi o sprawie jako o "haniebnym morderstwie". W ciągu ostatnich trzech i pół roku chirurg plastyczny zmieniał kilku obrońców. Jak wynika z akt sądowych, kilka miesięcy temu zerwał współpracę ze swoim kolejnym adwokatem. Tomasz Kosowski cały czas nie przyznaje się do winy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Tajemnicze zaginięcie adwokata w USA. Chirurg Tomasz Kosowski oskarżony o morderstwo
Czytaj nas częściej w Google
21 marca 2023 r. Steven Cozzi udał się do toalety w kancelarii Blanchard Law, w której pracował, i już nigdy z niej nie wrócił. Jego ciała nie udało się odnaleźć. Współpracownicy adwokata zeznali teraz w sądzie, że przed wyjściem zostawił na biurku telefon, klucze i portfel. Ponadto z ich relacji wynika, że zostawił włączony komputer z otwartym e-mailem, który pisał.
Jak wynika z akt sądowych, w owym czasie Tomasz Kosowski prowadził sprawę przeciwko swojemu byłemu pracodawcy, a Steven Cozzi reprezentował niektórych z pozwanych. Z relacji świadków wynika, że chirurg plastyczny spotkał się wcześniej z adwokatem w łazience, nazwał go łajdakiem i przekazał, że ostatecznie to on wygra sprawę.
Chirurg Tomasz Kosowski winny morderstwa adwokata w USA? Dowody nie pozostawiają złudzeń
Jednym z dowodów wskazujących na winę Tomasza Kosowskiego jest nagranie z kamery monitoringu. Widać na nim, jak w dniu zaginięcia Stevena Cozziego do budynku, w którym znajdowała się jego kancelaria adwokacka, wchodzi osoba wyglądająca jak chirurg. Miała ze sobą duże pudełko, a na rękach rękawiczki. Po kilku godzinach wychodzi, ale już w innych ubraniach i ciągnie za sobą wielki, ciężki worek. Następnie, jak wynika z kamer miejskich i monitoringu sąsiadów, samochód jedzie do domu Tomasza Kosowskiego.
Kolejnym dowodem w sprawie są duże ilości krwi Stevena Cozziego w łazience, a także wewnątrz ciężarówki i w garażu Tomasza Kosowskiego.
Podczas dochodzenia w męskiej łazience w biurze wyczuwalny był silny chemiczny zapach. Zauważyliśmy również małe krople krwi
— informowała wówczas policja.
Silny chemiczny zapach pochodził od wybielacza, którego prawdopodobnie użył Tomasz Kosowski, aby zatrzeć ślady krwi. Ponadto w kancelarii prawnej adwokata namierzony został sygnał telefonu chirurga. Jego krew również znajdowała się w łazience. Dowodów w sprawie jest dużo więcej. Prokuratorzy stwierdzili m.in., że w momencie aresztowania chirurg polskiego pochodzenia miał na ciele obrażenia wskazujące na walkę.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.