Strażak zmarł po bójce w remizie OSP. Jest akt oskarżenia
Stwierdzono także inne obrażenia, m.in. rany wargi, obrażenia kończyn i złamanie nadgarstka, które naruszyły prawidłowe funkcjonowanie organizmu na okres dłuższy niż siedem dni.
Pomiędzy mężczyznami doszło do szarpaniny. 25-latek upadł
Władysław M. odprowadził pokrzywdzonego do domu. Paweł Z. postanowił jednak wrócić w rejon remizy. Po jakimś czasie jego matka i siostra odnalazły go nieprzytomnego w zaroślach. Mężczyzna został przewieziony do szpitala w Zakopanem, a następnie do placówki w Nowym Targu, gdzie przeszedł operację. Zmarł 11 sierpnia 2024 r.
"Na podstawie analizy zapisu nagrań monitoringu, dokumentacji medycznej pokrzywdzonego, a także specjalistycznych opinii biegłych ustalono, że obrażenia głowy skutkujące zgonem pokrzywdzonego powstały wskutek upadku Pawła Z. i uderzenia głową o twarde podłoże" – przekazała prok. Rataj-Mykietyn.
Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe.
Władysław M. nie był wcześniej karany sądownie. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Zakopanem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.