Estoński premier apeluje do europejskich liderów po ruchu Donalda Trumpa. Chce twardej reakcji
W sobotę Michal opublikował na Facebooku swoje stanowisko w sprawie uzgodnień. "To duży błąd w kalkulacji, ponieważ umowy z dyktatorami to droga do piekła. Niewinni ludzie giną za pieniądze z gazu i ropy, a oczekiwany surowiec najprawdopodobniej nie nadejdzie" — napisał estoński premier. Jego zdaniem trzeba na posiedzeniu Rady Europejskiej rozważyć szybkie zwiększenie wsparcia dla Ukrainy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Premier Estonii podkreślił, że układ Trump-Putin stoi w sprzeczności z wieloletnią polityką Zachodu. Zachód zakładał w tej strategii ograniczanie wpływów do rosyjskiej kasy ze sprzedaży surowców, które Kreml przeznacza na finansowanie wojny w Ukrainie. Michal zaznaczył, że długoterminowa polityka pozbawiania Rosji tych środków jest właściwa i wymaga kontynuacji.
Czytaj nas częściej w Google
Trump ogłosił umowę z Rosją
W piątek prezydent USA poinformował o porozumieniu z Rosją w sprawie dostarczenia 300 tys. ton oleju napędowego na światowy rynek. W kolejnych miesiącach mają trafić na niego nawet kolejne miliony ton rosyjskich produktów naftowych. Władze amerykańskie wydały czasowe zezwolenie na te dostawy, które będzie obowiązywać do 7 kwietnia 2027 r. Trump uzasadniał decyzję koniecznością obniżenia cen, które wzrosły przez konflikty zbrojne na Bliskim Wschodzie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.