Tragiczny finał szaleńczego rajdu. Nowe informacje. Śledczy mają nagranie
Do tragedii na S10 niedaleko Stargardu w województwie zachodniopomorskim doszło we wtorek wieczorem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że samochód marki BMW najechał na Toyotę. Auto domniemanego sprawcy poruszało się z tak dużą prędkością, że po zderzeniu zatrzymało się dopiero około 200 m dalej.
Zarówno kierowca BMW, jak i pasażer zostali zatrzymani. Obecnie w prokuraturze w Stargardzie trwają czynności z 43-latkiem, który siedział za kierownicą samochodu. Onet potwierdził, że szaleńczą jazdę BMW faktycznie zarejestrował 45-letni pasażer. Nagranie jest w dyspozycji śledczych.
Czytaj nas częściej w Google
Na razie prokuratura nie potwierdza, że prędkość, z jaką przemieszczało się BMW, to 270 km/h. Świadkowie wypadku mówią jednak o przynajmniej 200 km/h.
Z naszych informacji wynika, że kierowca samochodu zaraz po zdarzeniu oddalił się z miejsca wypadku. Pozostał tam z kolei pasażer. Policja w rozmowie z Onetem potwierdziła natomiast, że 43-latek sam zgłosił się na komendę w Stargardzie po kilkudziesięciu minutach. Był trzeźwy. Zarówno on, jak i pasażer BMW to mieszkańcy powiatu stargardzkiego.
Wiadomo także, kim jest ofiara śmiertelna wypadku. Toyotą, na którą najechało BMW, podróżowało starsze małżeństwo z powiatu drawskiego. Siła uderzenia była tak duża, że kierowca Toyoty wypadł przez przednią szybę. 70-latek zginął na miejscu. Jego żona z licznymi obrażeniami trafiła do szpitala.
- PRZECZYTAJ: Policyjny samosąd na pedofilu? W tle świadek z zarzutami, nielegalne leki i lewa fabryka
Wypadek pod Stargardem został określony przez media "sprawą Majtczaka 2". Przypomnijmy, że w środę, czyli zaledwie kilka godzin po tragedii na S10, rozpoczęły się mowy końcowe w sprawie Sebastiana Majtczaka.
Prokuratura wnioskuje o karę 8 lat więzienia. Majtczak odpowiada za spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 we wrześniu 2023 r. Według ustaleń biegłych, prowadząc BMW, mężczyzna poruszał się z prędkością 315-329 km/h, uderzając w osobową Kię. W wyniku zdarzenia zginęła trzyosobowa rodzina, w tym 4-letnie dziecko.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.