Ceny gazu najwyższe od kilku lat. Europa ma poważny problem przed zimą
11 września Arabia Saudyjska prewencyjnie zamknęła ropociąg Wschód-Zachód, po tym jak w infrastrukturę przesyłową uderzyły nieprzyjacielskie drony. To kolejny etap eskalacji kryzysu paliwowego na Bliskim Wschodzie, po niedawnym przejęciu przez jemeńskie siły Huti strategicznej wyspy Perim w cieśninie Bab al-Mandab.
Ceny gazu często podążają za drożejącą ropą naftową, a zagrożenie szlaków transportowych w Zatoce Perskiej wpływa na zachowanie inwestorów. Stąd kolejne wzrosty notowań.
Ceny gazu szybują w górę, zapasy spadają
Aktualna cena gazu ziemnego TTF Amsterdam (wirtualny punkt handlu gazem w Holandii, odpowiednik benchmarku Brent dla ropy naftowej) jest o ok. 35 procent wyższa niż przed miesiącem i nawet 160 procent wyższa niż przed rokiem.
ZOBACZ: Norwegia ropą i gazem stoi. Eldorado skończy się w 2050 roku
Analitycy z Goldman Sachs szacują, że jeśli eksport z Bliskiego Wschodu nie wzrośnie dramatycznie, w grudniu 2026 roku za 1 MWh na rynku TTF kontrahenci zapłacą ponad 100 euro. To zła wiadomość dla wielu europejskich krajów, w których zapasy gazu osiągnęły niebezpiecznie niski poziom.
Z danych Gas Infrastructure Europe (AGSI) wynika, że unijne zapasy gazu kształtują się obecnie na poziomie 68 proc., a więc 16 punktów procentowych mniej niż wynosi średnia z okresu pięciolecia (84,4 proc.). Niedobór wynika z faktu, że Europa zazwyczaj uzupełnia zapasy, kupując tańszy letni gaz na zimę, ale w tym roku było to nieopłacalne.
ZOBACZ: Zepsuła ci się pralka lub lodówka? Nowe przepisy pomogą zaoszczędzić setki złotych
W najgorszej sytuacji, jeśli chodzi o poziom zapasów, znajdują się Łotwa (45,94 proc.), Holandia (50,93 proc.), Słowacja (51,63 proc.) oraz Niemcy (54,75 proc.) W Polsce rezerwy pozostają na poziomie około 90 procent.
Globalny kryzys dostaw pogłębia się
Z powodu blokady cieśniny Ormuz saudyjski ropociąg był w ostatnich miesiącach główną drogą transportu ropy. Jego zamknięcie skomplikowało sytuację na rynku paliw, a eksperci ostrzegają, że jeśli dostawy nie zostaną wznowione w najbliższych dniach, światowa podaż ropy może zmniejszyć się o 4 proc.
W marcu rynkiem gazu zachwiały ataki na kompleks Ras Laffan w Katarze. Unieruchomiły one instalacje o rocznej wydajności 12,8 miliona ton (17 proc. katarskiego eksportu LNG - skroplonego gazu ziemnego). Według przedstawicieli rządu naprawa uszkodzonej infrastruktury potrwa od trzech do pięciu lat. Nie ustają też ataki na tankowce w cieśninie Ormuz - w niedzielę brytyjskie służby United Kingdom Maritime Trade Operations (UKMTO) poinformowały o kolejnym incydencie.
ZOBACZ: Atak USA w Zatoce Perskiej. Iran odpowiada, "ukaranie agresora"
Tymczasem 14 września miało się odbyć spotkanie przedstawicieli Iranu i krajów Zatoki Perskiej dotyczące bezpieczeństwa żeglugi w regionie. W świetle niedawnych aktów agresji minister spraw zagranicznych Omanu poinformował jednak o jego odroczeniu na bliżej nieokreślony termin.
Czy zabraknie gazu na zimę?
Jesienne zapasy gazu w Europie należą do najniższych na przestrzeni dwóch ostatnich dekad, ale nie oznacza to, że gazu zabraknie. Analitycy wskazują raczej na prawdopodobieństwo nasilonej konkurencji i związanego z nią wzrostu cen.
- Istnieje ryzyko globalnej walki o paliwo, szczególnie w okresie zimy - powiedział Bloombergowi Go Katayama z firmy analitycznej Kpler.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.