Kulisy rozmowy z Putinem. „90-minutowy wywód o Słowianach”

Autor: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 28 października (08:49)
„Władimir Putin - zamiast rozmawiać o pokoju w Ukrainie - wygłosił długi wywód o średniowiecznej historii Słowian i przyczynach konfliktu” - informuje „Financial Times”. We wtorek prezydent Finlandii Aleksander Stubb i premier Norwegii Jonas Gahr Store chcieli rozmawiać z rosyjskim dyktatorem o zakończeniu wojny. Rozmowa, która miała potrwać niespełna pół godziny, przeciągnęła się do 90 minut.
Władimir Putin, Aleksander Stubb, Wołodymyr Zełenski, Jonas Gahr Store, fot. MAXIM SHIPENKOV, HEIKO JUNGE /East News
Rozmowa z Putinem zamieniła się w historyczny wykład
We wtorek 27 października prezydent Finlandii Aleksander Stubb i premier Norwegii Jonas Gahr Store rozmawiali telefonicznie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Inicjatywa wyszła od przywódców państw nordyckich, którzy chcieli poruszyć kwestie dyplomatycznych działań na rzecz zakończenia wojny w Ukrainie oraz bezpieczeństwa i stabilności w Europie.
Jak opisuje „Financial Times”, przebieg rozmowy znacząco odbiegał jednak od oczekiwań europejskich polityków. Spotkanie telefoniczne zaplanowano na niespełna 30 minut, ale ostatecznie trwało około półtorej godziny.
Według trzech osób zaznajomionych z przebiegiem rozmowy Putin przez znaczną część tego czasu mówił o średniowiecznej historii Słowian. Kreml przedstawia takie rozważania jako wyjaśnienie „pierwotnych przyczyn konfliktu”.
Zamiast przejść do konkretnych propozycji zakończenia walk, rosyjski przywódca miał skupić się na własnej interpretacji historii regionu i relacji między Rosjanami a Ukraińcami.
„Władimir Putin poświęcił większość rozmowy telefonicznej z przywódcami Finlandii i Norwegii na pouczanie ich o średniowiecznej historii Słowian. Przebieg rozmowy pokazuje, jak trudno Europie wywalczyć sobie istotną rolę w nadchodzących negocjacjach pokojowych z Rosją” - pisze „Financial Times”.
Zawieszenie broni zeszło na dalszy plan
Z ustaleń „Financial Times” wynika, że kwestia natychmiastowego zawieszenia broni, będącego jednym z głównych postulatów Ukrainy, została poruszona jedynie w niewielkim stopniu.
Przywódcy Finlandii i Norwegii mieli świadomie nie przerywać Putinowi. Chcieli w ten sposób sprawdzić, czy rosyjski prezydent rzeczywiście jest zainteresowany dialogiem z Europą, czy też wykorzystuje rozmowę przede wszystkim do przedstawienia własnej narracji dotyczącej wojny.
Taki przebieg rozmowy pokazuje, jak trudne pozostaje zaangażowanie europejskich sojuszników Ukrainy w bezpośrednie rozmowy z Moskwą. Sam fakt nawiązania dialogu nie oznacza bowiem, że obie strony są gotowe rozmawiać o konkretnych warunkach zakończenia konfliktu.
Putin wraca do swojej wersji historii
Odwoływanie się do historii i kwestionowanie odrębności Ukrainy od Rosji od lat stanowią istotny element argumentacji Putina. Rosyjski przywódca wielokrotnie przedstawiał oba narody jako blisko związane ze sobą, podważając przy tym historyczne podstawy ukraińskiej państwowości.
Według „Financial Times” podobny schemat pojawił się także podczas spotkania Putina z prezydentem USA Donaldem Trumpem na Alasce w sierpniu 2025 roku. Rosyjski prezydent miał wówczas również szeroko odwoływać się do średniowiecznych władców słowiańskich.
Putin wykorzystywał argumenty historyczne także w publicznych wypowiedziach poprzedzających pełnoskalową inwazję na Ukrainę w lutym 2022 roku. W jego narracji historia ma uzasadniać szczególne związki obu państw i podważać zasadność ich obecnego rozdzielenia politycznego.
Takie twierdzenia są jednak elementem rosyjskiej interpretacji przeszłości, a nie dowodem na to, że Ukraina nie ma prawa do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.