Ujawniono nagrania z katastrofy. Maszynistka ostrzegała
- Pociągami Iryo i Renfe podróżowały łącznie 544 osoby.
- Centrum kontroli zezwoliło na wznowienie jazdy obu składów, ale ruszył tylko pociąg Renfe.
- Maszynista Renfe mógł rozpędzić pociąg do 200 km/h.
W opublikowanych w nocy ze środy na czwartek fragmentach nagrań komunikacji słychać, że maszynistka pociągu Iryo kontaktowała się z centrum kontroli Adif. Informowała o utracie transmisji oraz problemach z systemem ciągłej kontroli jazdy. Mimo tych zgłoszeń centrum nie nakazało zatrzymania pociągu Renfe.
DLA CIEBIE
Festiwalu Finansów Osobistych Invest Cuffs w Poznaniu - za nami pierwsza edycja
DLA CIEBIE
Maszynistka Iryo zgłaszała problemy z jazdą
O godz. 8.36 centrum kontroli zaleciło maszyniście pociągu AVE należącego do Renfe wznowienie jazdy z normalną prędkością. Na tym odcinku mogła ona wynosić nawet 200 km/h. Maszynista Renfe wcześniej także zgłaszał usterkę systemu kontroli jazdy.
Pracownik centrum poinformował go o problemie z centralą w Urdzie i zapowiedział odłączenie systemu. - Udzielę panu zezwolenia. Chodzi o to, że padła centrala w Urdzie, dlatego to sprawdzamy. Zastanawiamy się, czy odłączyć system, chwileczkę. Odłączymy go - powiedział pracownik centrali zarządzania ruchem.
Następnie przekazał maszyniście instrukcję. - Maszynisto pociągu, proszę odłączyć system. Gdy minie pan Urdę, tego problemu już nie będzie, system ponownie zacznie działać. Tu Atocha do maszynisty pociągu: proszę odłączyć i ponownie podłączyć system LZB oraz wznowić jazdę pod osłoną systemu BSL z normalną prędkością - dodał.
Pociąg Renfe rozpędzał się na tym samym torze
W czasie, gdy skład Renfe ruszał i nabierał prędkości, maszynistka Iryo ponownie kontaktowała się z centrum. Pociąg Iryo wciąż znajdował się na tym samym torze. - Utraciłam transmisję i zostałam zatrzymana przy semaforze wjazdowym do Urdy - poinformowała.
Centrum potwierdziło przyjęcie zgłoszenia, a następnie poleciło wznowić jazdę w normalnym trybie. Z kolejnego fragmentu nagrania wynika, że maszynistka jeszcze raz zgłosiła problemy z systemem kontroli i wyjaśniła, że dlatego nadal stoi. Otrzymała odpowiedź: - Dobrze, kiedy będzie to możliwe.
Dziennik "El Pais" ocenił, że zgłoszenie maszynistki dawało centrum kontroli około pięciu minut na zmianę decyzji i uniknięcie zderzenia. "Tymczasem AVE pędził po linii przystosowanej do prędkości 200 km/h. W ciągu tych minut pokonał około 25 km" - napisała gazeta.
Te same źródła twierdzą, że o godz. 8.48, czyli w czasie wskazywanym przez przewoźnika jako moment zderzenia, pociąg Iryo nie otrzymał jeszcze zgody na wznowienie jazdy. W katastrofie zginęło 68 osób, 122 zostały ranne, a oboma pociągami podróżowały łącznie 544 osoby.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.