Eksplozja w Rosji. Zginął człowiek, którego Ukraina oskarżyła o torturowanie jeńców wojennych

Autor: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 3 października (19:02)
Samochód byłego funkcjonariusza rosyjskiej Federalnej Służby Więziennej, którego Ukraina oskarżyła o torturowanie jeńców wojennych, został wysadzony w powietrze w obwodzie tulskim - informują rosyjskie media. Mężczyzna zginął.
Samochód, którym jechał Roman Syromiatnikow (fot. Ważnyje istorii) /-
W piątek w mieście Nowomoskowsk w obwodzie tulskim na zachodzie Rosji doszło do eksplozji samochodu, którym - jak informują rosyjskie media - jechał weteran wojny z Ukrainą. Świadczył o tym fakt, że na miejsce zdarzenia przybyli funkcjonariusze Rosgwardii i pojazdy z tablicami rejestracyjnymi ministerstwa obrony.
Okazało się, że w wyniku eksplozji zginął Roman Syromiatnikow - informację o śmierci mężczyzny o tym nazwisku potwierdziła gazeta z Nowomoskowska.
Mający opinię dobrze poinformowanego rosyjski kanał na Telegramie „VChK-OGPU” przekazał, że bomba została podłożona pod pojazdem po stronie kierowcy.
Ukraina oskarżyła go o torturowanie jeńców wojennych
Roman Syromiatnikow od 2010 roku pracował w zakładach karnych Federalnej Służby Więziennej w obwodzie tulskim. W 2023 roku podpisał kontrakt z rosyjskim ministerstwem obrony, a pod koniec 2024 roku wrócił do obwodu tulskiego na leczenie - podał serwis Ważnyje istorii, dodając, że nie wiadomo, w jaki sposób mężczyzna przeszedł na emeryturę z sił zbrojnych.
Prokuratura Generalna Ukrainy oskarżyła go o torturowanie ukraińskich jeńców wojennych przetrzymywanych w 2022 roku w kolonii karnej nr 1 w obwodzie tulskim.
Ukraińskie służby twierdziły, że mężczyzna i jego koledzy podczas porannych i wieczornych apeli bili więźniów rękami, nogami, gumowymi pałkami, plastikowymi rurami i młotkami, a także używali wobec nich paralizatorów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.