Minister energii uderza w projekt prezydenta. Mówi o "politycznej bijatyce"
Rząd, by zmniejszyć ceny paliw na stacjach, planuje wprowadzić opodatkowanie nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Jednak ze strony Pałacu Prezydenckiego płyną sygnały, że Karol Nawrocki może zawetować ustawę w tej kwestii. Prezydent jednocześnie skierował do Sejmu własny projekt w sprawie cen paliw.
— Chciałbym, żeby podpisał. Alternatywa jest taka, że więcej pieniędzy będą miały koncerny, a nie kierowcy. Ja wolę, żeby kierowcy mieli więcej — komentuje minister energii.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Propozycję prezydenta określa jako "plan polityczny". Mówi, że projekt prezydenta może doprowadzić do sytuacji, w której sprzedaż paliwa w Polsce przestanie być opłacalna. — Do tego dojdzie to, że jeśli w Polsce ta rafinacja będzie tańsza, to dojdzie do spekulacyjnego eksportu i inni będą po prostu wykupywać to paliwo — wskazuje polityk.
Minister o projekcie prezydenta w sprawie cen paliw. "Polityczna bijatyka"
— Ja uważam, że to tworzenie prawa i wysyłanie do Sejmu ustaw niepoliczonych, nastawionych tylko na polityczną bijatykę, a taką jest projekt prezydenta, nie jest poważne niestety — dodaje Motyka.
— Apeluję o to, by pan prezydent nie tylko w tych kwestiach bezpieczeństwa tym takim zbrojeniowym, ale także z bezpieczeństwem ekonomicznym trochę ponadpolitycznie zdecydował się z rządem współpracować — zwraca się później minister do prezydenta.
Polityk dopytywany był o to, czy rząd ma "plan B", jeśli prezydent zawetuje ustawę CPN. — To jest kolejny krok w dyskusji, raczej do ministra finansów. Jeszcze będziemy o tym dyskutować, ale będzie o to bardzo trudno, bo nikt, projektując budżet w 2025 r., nie przewidywał, że dojdzie do wojny na Bliskim Wschodzie i do największego w historii globalnego kryzysu — wskazuje Motyka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.