Agresor wyzywał pracowników w Gdańsku. "Bym was zaszlachtował"
Incydent w Gdańsku. Agresywny mężczyzna kierował groźby na tle narodowościowym wobec pracowników dwóch lokali. Jedna kobieta zamknęła się w sklepie. Agresor następnie krzyczał, że "wziąłby nóż i ich zaszlachtował".
Agresor w Gdańsku
Źródło zdjęć: © Wirtualna Polska | Tomasz Waleński
W Gdańsku przy ulicy Garncarskiej przed godz. 10 doszło do incydentu. Agresywny mężczyzna próbował dostać się do dwóch lokali. Kierował wyzwiska na tle narodowościowym. Ekspedientka ze sklepu musiała zabarykadować się w lokalu.
Agresor następnie chodził po ulicy i mówił sam do siebie, czasem zaczepiając inne osoby. - Zabiłbym was, wziąłbym nóż i bym was zaszlachtował, rozumiesz to? - krzyczał mężczyzna.
Dobijał się do dwóch lokali
Sprawa została zgłoszona na policję. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce.
– Policjanci po przyjechaniu pod wskazany adres ustalili, że mężczyzna miał początkowo awanturować się z najprawdopodobniej jedynym z pracowników lokalu przy ul. Garncarskiej, a następnie wszcząć awanturę w jednym ze sklepów przy tej samej ulicy. Podczas obu zdarzeń mężczyzna miał kierować w kierunku mężczyzny i kobiety obraźliwe hasła, na tle narodowościowym – przekazała Wirtualnej Polsce mł. asp. Aleksandra Kluge z gdańskiej policji.
– Mężczyzna odszedł z miejsca interwencji przed przyjazdem funkcjonariuszy. Policjanci ustalili świadków zdarzenia, a w obecnej chwili sporządzają dokumentację, która pozwoli ustalić szczegółowe okoliczności tego zdarzenia – dodała.
– Oboje pokrzywdzeni nam przekazali, że nie chcą nic zgłaszać w tej sprawie, że nie chcą składać oficjalnego zawiadomienia – podkreśliła mł. asp. Kluge. – Jakiekolwiek przestępstwo na tle narodowościowym jest ścigane z urzędu, więc my i tak będziemy prowadzić czynności – podkreśliła.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.